 |
|
Nie zabijaj mnie ciszą,
myśląc,że zapomnę.
|
|
 |
|
...by móc
zbierać z Tobą kasztany
jesienią
i nie myśleć o niczym
tylko o tym,
że to jest wspaniałe
bo robię to z Tobą.
|
|
 |
|
Naiwność mnie prowokuje,
by wciąż Cie całować.
|
|
 |
|
Płaczę, wbrew twoim prośbom.
"nie chcę, żebyś była smutna", "nie po to się poznaliśmy,
żebyś była smutna" - a ja myślę, że po to.
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć, że się wciąż troszczysz.
|
|
 |
|
Łamię sobie kręgosłup z miłości do ciebie.
|
|
 |
|
Twoja twarz, twoja skóra, sposób, w jaki mówisz.
Tęsknie za tobą, jesteś piękny.
|
|
 |
|
Każdy obłok jest szary, jak wczorajsze marzenia.
|
|
 |
|
I nie znajdę żadnej ulgi W twoich marnych przeprosinach i Twojej skrusze która brzmi absurdalnie.
|
|
 |
|
Teraz, gdy spojrzałam w pustkę ile to ludzi doprowadziłam do białej gorączki, muszę znaleźć inną drogę, lepszy sposób na życie.
|
|
 |
|
Słowa tną jak chcą, uwierają w boku .
|
|
 |
|
"Być może, aby być sobie wiernym, aby się spełnić, trzeba być trochę stukniętym. Być może. Ale gdy za wszelką cenę chce się osiągnąć ten cel, jest się egoistą, rani się innych. W każdym razie tak się myśli. Dlatego, że inni muszą pogodzić się z tym, że ty nie jesteś taka, jaką oni chcieliby ciebie mieć. O to chodzi. Mam marzenie, mam wiele marzeń. I będę wystarczająco stuknięta, żeby je zrealizować. A wy musicie kochać mnie taką, jaka jestem. Razem z moimi marzeniami, taką jaka jestem."
|
|
|
|