 |
|
"Są takie dni, które zaczynają się całkiem dobrze, a potem z każdą minutą jest coraz gorzej..."
|
|
 |
|
powinieneś ją przeprosić za wszystko, co złe. powinieneś mocno ją do siebie przytulić i obiecać, że 'kiedyś' nigdy się nie powtórzy, że przyszłość będzie lepsza. ona na to zasługuję, bo uwierz, że kocha Cię swoim złamanym sercem bardziej niż nie jedna, która kiedykolwiek Cię kochała. przejrzyj idioto na oczy i zobacz, że znalazłeś diament wśród tandety, który zrobi wiele dla tej miłość. przeproś ją, przeproś za łzy, ból w klatce piersiowej, ból duszy i te noce, które płynęły na zapominaniu Twojego uśmiechu i gestów. przeproś za istnienie, które zadaję tyle cierpienia, pokaż, że ją szanujesz, że doceniasz i bez niej nie ma Ciebie. ona na to zasługuje.
|
|
 |
|
nie wytrzymała . wzięła telefon do ręki, wykręciła jego numer i nacisnęła zieloną słuchawkę, on jak zwykle odebrał ciepłym głosem i zapytał czy coś się stało, ona odpowiedziała tylko, że dzwoni tylko po to by usłyszeć jego głos, bo strasznie tęskni i nagle on się rozłączył . próbowała się z nim połączyć 2,3 i 4 raz ale on nie odbierał. kiedy snuła najczarniejsze schematy, nagle ktoś zapukał w drzwi, otworzyła je i zobaczyła 'go', serce zaczęło jej mocno bić, a nogi tak jakby same niosły ją w jego ramiona. już po chwili stali wtuleni w siebie na korytarzu i nawet zapach przypalającego się mleka, nie był w stanie ich od siebie oddzielić .
|
|
 |
|
i nienawidzę tego , że Kocham Cię !
|
|
 |
|
Szłam ulicą i chciałam się rzucić pod samochód .
|
|
 |
|
"Co z tego, że będę żyła z bliznami na ciele? Największą ranę mam w sercu i z nią muszę zmagać się każdego dnia…"
|
|
 |
|
Wiesz co skarbie ? Mam ładnie wyrytę twoje imię na ręku .
|
|
 |
|
Co to za różnica czy umrzemy później czy teraz?
|
|
 |
|
- Tniesz się?
- Okazjonalnie.
- A kiedy są te okazje?
- Oh, czasami kilka razy dziennie.
|
|
 |
|
spójrz mi w oczy, i powiedz, że to wszystko się nie wydarzyło na serio. spójrz mi w oczy, i powiedz, że nic kompletnie nie znaczyłam. spójrz mi w oczy, i powiedz, że nie obchodził Cię mój uśmiech, który za każdym razem starałeś się wywołać. spójrz mi w oczy, i powiedz, że byłam nikim. spójrz mi w oczy, i powiedz, że te wszystkie słowa były kłamstwami. spójrz mi w oczy, i powiedz, że w ogóle mnie nie potrzebowałeś…
|
|
 |
|
Pamiętaj, że nikogo nie obchodzi to, jak czujesz sie każdego wieczoru, każdej pierdolonej nocy
|
|
|
|