 |
|
Jestem już słaby, fizycznie i psychicznie. Nie daje już rady. Nie chce żyć, nie mam po co, dla kogo. Przecież jestem beznadziejny. Nikomu nie potrzebny. Nie jestem w niczym dobry, umiem tylko coś zjebać, nic więcej. Chce przestać istnieć, wyciszyć się. Przestać myśleć. Żyć po swojemu, ale przecież tak się nie da.
|
|
 |
|
"Śpiączka to miły stan. Dobrze w niego zapaść, kiedy nie można się zdecydować: żyć czy umierać." ♥
|
|
 |
|
Powiedz mi wszystko.Wszystko co czujesz,jaki masz stosunek do mnie,wszystko.Wysłucham,wykrzycz się,wypłacz ja będę,jeżeli to ma Ci pomóc...
|
|
 |
|
Nie chcę walczyć o siebie.
Nie chcę się ratować.
Nie chcę nic dla siebie robić.
Nie chcę żeby było już lepiej.
Nie chcę, bo choćby znowu było dobrze...
Prędzej, czy później znowu wszystko się rozpadnie.
Nie chcę więcej cierpieć.
Nie chcę więcej czuć, jak wszystko we mnie umiera.
Nienawidzę tego uczucia.
Chcę umrzeć w zupełności.
Jeszcze brak mi dowagi na to, by odejść.
Ale jakoś ją zyskam.
Bo nie mam siły tu być.
|
|
 |
|
To początek końca, powoli sekundy odliczam. Każdy wers, który wypluwam, jest jak uderzenie bicza. To jak pochówek za życia, to Twoja ostatnia prycza. Nikt Cię nie usłyszy, obojętnie jak byś głośno krzyczał.
|
|
 |
|
i co mam Ci powiedzieć, prawdę? Przecież nie chcesz jej znać. Bo co mam Ci powiedzieć? Że jest cholernie źle. Że mam ochotę stanąć na środku drogi i rozpłakać się że rozpierdala mnie od środka że już nie daje rady ze wszystko mnie niszczy i że chce umrzeć? Naprawdę chcesz to wiedzieć?
|
|
 |
|
- Naprawdę chcesz umrzeć?
- Nikt nie popełnia samobójstwa, bo chce umrzeć.
- Więc dlaczego ludzie to robią?
- Bo chcą zatrzymać ból.
|
|
 |
|
"Wiesz jakie jest najgorsze uczucie, jakie mogę sobie wyobrazić? Nie ufać osobie, którą się kocha najbardziej na świecie."
|
|
 |
|
"Nigdy nie wierz kobiecie, jeżeli powie, że coś jest nieważne."
|
|
 |
|
"A gdy serce twe przytłoczy
Myśl, że żyć nie warto,
Z łez ocieraj cudze oczy,
Chociaż twoich nie otarto. "
|
|
  |
|
dziękuję Bogu za moje szczęście, mojego mężczyznę, z którym teraz żyję i którego kocham, poza nim świata nie widzę i nikogo innego nie potrzebuję.
|
|
  |
|
moja była przyjaciółka właśnie do mnie zadzwoniła i zaproponowała mi trójkąt z nią i z moim byłym, którego mi zabrała. jestem w szoku ale mam satysfakcję, że ona mu już nie wystarcza i szuka przygód ze mną. normalnie teraz ja kpię z ludzkiej naiwności i bezwstydu. jesteście obleśni obydwoje, już nie wiadomo kto z was bardziej. wszechobecna paranoja.
|
|
|
|