 |
|
Mijałam go kilka razy dziennie z uczuciem nieprzyjemnego mrowienia na karku. Wytrzymywałam jego oschłe spojrzenia. Unosiłam brodę mimo arogancji i traktowania wszystkich z góry, jakimi zdawał się przesiąkać. Usilnie starałam się odsunąć od siebie bezpodstawną nadzieję, że być może gdzieś w głębi jest innym człowiekiem, niż wskazywałyby na to pozory. Odpychałam od siebie każdą z myśli o tym, że może mi się podobać lub że mogłabym być bliżej niego. A dzisiaj? Uchyla mi dostęp do swojej klatki piersiowej, a ja dostrzegam serce. I słyszę, jak tłumaczy mi coś, a zdanie kończy się uzasadnieniem "... bo Cię kocham".
|
|
 |
|
Są takie podróże, gdy nie idzie się do jakiegoś miejsca, tylko do drugiego człowieka.
|
|
 |
|
“Trzeba w płacz mój na ślepo,
z całych sił uwierzyć
by chcieć ze mną żyć razem
albo razem - nie żyć”
B. Leśmian
|
|
 |
|
"Wmów swojemu mózgowi, że nie wolno ci płakać, a prawdopodobnie za chwilę będziesz wył jak bóbr."
H. Bonham Carter
|
|
 |
|
Będę obok, jak świat z Nas zadrwi.
|
|
 |
|
Każdy potrzebuje człowieka do którego może się odezwać i powiedzieć: 'Jest mi dzisiaj źle, nie wiem, co robić.' - Elżbieta Penderecka.
|
|
 |
|
"Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasiona dmuchawca. Ja - bez woli... On jak żywioł". / Janusz Leon Wiśniewski
|
|
 |
|
"Bycie razem to nie miesiąc miodowy. To rzeczywistość, ty i ja z krwi i kości. Chcę rano budzić się koło ciebie, chcę wieczorem jeść z tobą kolację. Chcę opowiadać ci o swoich codziennych, przyziemnych sprawach i słuchać o twoich. Chcę się z toba śmiać i zasypiać, trzymając cię w ramionach." N. Sparks
|
|
 |
|
"Jest, jak jest. Tak ma być. Tak wyszło. Chciałem, by było inaczej. Można sobie chcieć. Chcieć zawsze można. Nikt tego nie zabrania. Nikt za to nie płaci."
— Jakub Żulczyk
|
|
 |
|
"Nieważne co myślisz i czy mi wierzysz,
jestem dla Ciebie, dla siebie bym już nie żył" Pih
|
|
 |
|
Codziennie roztrzaskuję się o grunt. Jestem szklana. Krucha. Codziennie rozpadam się, a Ty... Ty mnie składasz, choć moje szkło rani Ci palce. Codziennie.
|
|
|
|