 |
|
Masz coś w sobie co nie pozwala mi Cię skreślić, choć dziś myślę o Tobie tylko w czasie przeszłym.
|
|
 |
|
Jak kolec róży rodzę się, żeby zranić
to co mogło nas cieszyć pozostało za nami.
|
|
 |
|
jestem Jego słońcem, nie ma mnie przy Nim w noc, lecz On dobrze wie, że gdzieś tam jednak jestem, i każdego następnego ranka będę świeciła wyłącznie dla Niego
|
|
 |
|
szlugi na przerwach - to dziś prawie przedmiot szkolny.
|
|
 |
|
“O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć. Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je - słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają zupełnie zwyczajne. Jednak nie tylko o to chodzi, prawda? Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu, który wrogowie chcieliby ci skraść. Zdobywasz się na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc co powiedziałeś, albo dlaczego uważałeś to za tak ważne, że prawie płakałeś mówiąc. Myślę, że to jest najgorsze, kiedy tajemnica pozostaje niewyjawiona, nie z braku słuchacza, lecz z braku zrozumienia.”/?
|
|
 |
|
dziś nie wierzy we mnie nikt, oprócz Ciebie droga Mamo.
|
|
 |
|
Zostań, a oboje się przekonamy czy warto.
|
|
 |
|
Złość to moje drugie imię.
|
|
 |
|
Nie musi mnie kochać cały świat, wystarczy mi tylko ta jedna osoba.
|
|
 |
|
i nagle nie wiadomo skąd w moim życiu pojawił się ten, ktoś do kogo chce mówić te najważniejsze słowa, z kim chce być najbliżej jak się tylko da, dla kogo mogę zostawić wszystko co miałam, żeby tylko był.
|
|
 |
|
Złość, jaką czuła, powoli ustępowała. Przychodził smutek. Wracała rozpacz.
|
|
 |
|
W chwilach ostatecznego lęku kocha się chyba każdego, kto wtedy przy nas jest. Wystarczy, że jest blisko nas. Ktokolwiek to jest.
|
|
|
|