 |
|
mieliśmy nigdy się nie kończyć
|
|
 |
|
"być" jako najbardziej złudny czasownik
|
|
 |
|
czasami wszystko dzieję się bez powodu, a wtedy ból jest największy
|
|
 |
|
za uśmiechem, którym wciąż mnie witał, bo chuj wie czemu, ale powoli znikał
|
|
 |
|
'' Ja zawsze radzę nowożeńcom: kłóćcie się ile chcecie, niech latają talerze, ale nigdy nie kończcie dnia bez zgody. ''
— papież Franciszek.
|
|
 |
|
przyjedź do mnie, chcę Ci albo oczy wydrapać albo się kochać, jeszcze nie wiem.
|
|
 |
|
Ty spierdoliłeś sprawę. Gruntownie. Dokumentalnie. Na całej linii.
Idź do niej. Biegnij za nią. Znajdź ją, złap, przyciśnij do siebie.
|
|
 |
|
samobójczo Ci uległa jestem.
|
|
 |
|
I was hoping this was just a stupid phase.
|
|
 |
|
I miss your fingers, knock my door.
|
|
 |
|
położyć się na łące i czuć włosy związane wyłącznie przez ludzkie dłonie i wiatr, moja szyja, moje obojczyki, stęsknione, zadowolone.
|
|
 |
|
chłonę człowieka całą sobą, zapominając o sobie samej.
|
|
|
|