 |
|
Nigdy nie zrozumiesz dlaczego płaczę przy zwykłej reklamie, po co zatrzymuje się, gdy widzę w parku zakochanych, czemu zamyślam się przy spokojnych piosenkach i przeżywam ból aktorek w romantycznych filmach..
|
|
 |
|
I co mam ci napisać? że tak bardzo tęsknie? że analizuję wszystkie wspólne chwile? że tak bardzo tęsknie za czasami, kiedy udawałam obrażoną, a Ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś, aż mi przejdzie? że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania? że żałuję tego, co się stało? że.. że Cię kocham?
|
|
 |
|
To chore, że nadal czekam, że wciąż mam nadzieję. Chore, że gdy przechodze koło twojego osiedla ściągam kaptur, mimo, że jest przeraźliwie zimno. Chore, że gdy wychodzę do sklepu po zwykłą colę maluję się i układam włosy przez conajmniej godzinę, bo mogę cię spotkać. Chore, że wciąż o Tobie myśle i za cholerę nie mogę przestać. Chore, że wpierdalasz sie codziennie wieczorem w moje sny. Chore.. tak jak ten cały pojebany świat, który z dnia na dzień depcze mnie coraz bardziej.
|
|
 |
|
Uwielbiam rozmawiać z Tobą w sumie o niczym, palić wspólnie jednego papierosa, przesiadywać godzinami na ławce. Uwielbiam to, że nawet gdy zrobimy ze siebie największe idiotki przed zajebiście ładnymi facetami i tak śmiejemy się z tego w niebogłosy. Kocham siedzieć z Tobą i nic nie robić, to znaczy dla mnie dosłownie wszystko. Lubię też gdy kłócimy się o to czy kupić sok limonkowy czy arbuzowy. Po prostu lubię to.
|
|
 |
|
Każdą literę, każde słowo, każde zdanie, każdy temat, każdą rozmowę, każdą sekundę, każdą minutę, każdą godzinę, każdy dzień, każdą noc, każdy tydzień, każdy miesiąc, każdy prezent, każdą kłótnię, każdą łzę, każdą datę która utkwiła mi w pamięci, wakacje, jesień, zimę, wiosnę. Pamiętam Cię całego – bez wyjątku. / strikingly
|
|
 |
|
Postaraj się już nigdy więcej we mnie nie zwątpić.
|
|
 |
|
prawdopodobnie? straciłam sens, a wraz z nim straciłam chęć do życia, do tej monotonności, której przeważająca część to teren bólu, nie bólu głowy czy żołądka, bo to nic takiego, a ból serca. wewnętrzny ścisk, kłucie jakby wbijano Ci kolejny tysiąc tępych ostrzy. wiesz, czasami naprawdę nie wiem czego jeszcze mogę spodziewać się od życia, co jeszcze mnie czeka, i jedyne nad czym się zastanawiam, to to czy chcę w ogóle się tego dowiedzieć, czy chcę przeżyć przyszłość. / endoftime.
|
|
 |
|
Tak, owszem, jestem wredną zdzirą, która nie toleruje trybu rozkazującego. Która na każdym kroku każdego zgasza, jedzie i wkurza. Tak, jestem tą najgorszą jaką kiedykolwiek poznasz. Tak, nie warto mnie znać. / maniia
|
|
 |
|
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła jego promieni, ani tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
 |
|
Masz wszystkiego dosyć. Kładziesz się na łóżku, nakładasz słuchawki, włączasz muzykę jak najgłośniej. I nagle masz przed oczami całe życie. Wszystkie popełnione błędy, które chciałbyś cofnąć, chciałbyś podjąć inne decyzje, ale już jest za późno. Jest Ci przykro. Nie wiesz jak dalej żyć. W końcu jednak dochodzisz do wniosku, że dasz radę, bo jesteś silny. Masz przyjaciół, rodzinę. Może nie zawsze Cię wspierają, ale mimo wszystko są przy Tobie. Znajdujesz resztki nadziei, ocierasz łzy i jesteś gotowy dalej żyć. Może i będzie ciężko, ale dasz radę.
|
|
|
|