 |
|
"żyć długo i szczęśliwie, to już
niemożliwe dla niego"-Bisz
|
|
 |
|
"wiesz dlaczego jestem smutny ? bo euforia która należy do mnie od jakiegoś czasu płacze."-dla.niej
|
|
 |
|
"posiadam taki rodzaj smutku którego nikt nie będzie potrafił zrozumieć, nawet nie będę go umiał wytłumaczyć w konsekwencji zeżre moje serce jak rdza i nie znajdzie sie już na to żadne lekarstwo."-dla.niej
|
|
 |
|
jestem już na skraju. czuję, że jeżeli zrobię jeszcze jeden, mały krok, to spadnę głębiej niż kiedykolwiek. bo ja już nie daję sobie rady. te wszystkie emocje, uczucia, ciągle narastające obowiązki, stres, kolejne wiadomości, kolejne dni pełne płaczu i pustki. czuję się samotniejsza niż kiedykolwiek. tak, że gdybym zniknęła, nikomu nie byłoby mnie żal. stałam się obca sama sobie. nie poznaję osoby, którą codziennie widzę w lustrze. chciałam uciec od przeszłości, zostawiając z niej siebie. jestem tutaj tylko ciałem, które beznamiętnie dąży do kresu swojej egzystencji. jeśli możesz, błagam zakończ ten rok, już wystarczy. mam dosyć czerni, łez i ciągle nawracających wspomnień. mam dosyć życia, które już od dawna nim nie jest.
|
|
 |
|
były noce, że och kurwa, czułam, jakby nie było mnie, że z trudem mogłam złapać oddech. były noce, gdy wychodziłam tylko po to, by się upić, by zapomnieć, by coś zrobić, cokolwiek, bo czułam, że jeśli zostanę sama w domu, to zwariuję, że rano nie będzie co zbierać. czułam taką okropną obojętność swojego losu i że mam tego wszystkiego dość. och kurwa, nawet nie wyobrażasz sobie, jak bardzo byłabym oziębłą, gdybym wtedy się nie schlała, gdybym nie zrobiła kroku w przód wbrew swojej woli. nie wiem, co by ze mną było, gdyby nie przyjaciele, którzy łapali mnie z całych sił za ręce, by nie pozwolić mi upaść. Boże, tak bardzo wtedy cierpiałam. nie wiedziałam co zrobić z dłońmi, które go dotykały, z ustami, którymi dzieliłam z nim powietrze, włosami, w które wplatał palce, brzuchem, w który mnie łaskotał, kolanem, na którym opierał rękę i całym ciałem, które chował w swoje ramiona. nienawidziłam samej siebie. ale najbardziej nienawidziłam jego za to że zabrał mi serce. / niechcechciec
|
|
 |
|
Patrzę na Twoje zdjęcie i nie widzę nic. Kiedyś Cię znałam, kiedyś spędzaliśmy razem czas. Kurwa, ktoś tam nawet mówił o miłości, nie? Nie umiem opisać tego co dzieję się we mnie, kiedy piksele układają Twoją twarz. To zaczyna się w brzuchu, coś ściska, a potem dreszcze rozchodzą się po całym ciele. Nie, to żadne motylki, żadna tęsknota, żadne zakochanie. Mdli mnie, rozumiesz? Rzygać mi się chcę, kiedy myślę ile poświęciłam Ci czasu, zupełnie niepotrzebnie. Najchętniej zwróciłabym wspomnienia o Tobie, tak jak wypity alkohol. /esperer
|
|
 |
|
- śmiali sie i często łaskotali, byli w sobie zakochani ponad kosmos ale kiedyś wszystko jebło, nie pytali ich czego."-dla.niej
|
|
 |
|
"był już u niej, na początek małe buzi przytulanie. siadali przed komputerem ona zazwyczaj na jego kolanach, sprawdzali fb, oglądali yt ale główny cel to szukanie filmu. on najarany jej bliskością muskał ustami ją po plecach i próbował wymusić pocałunek, rzadko sie to udawało ale nie tracił chęci. gdy już film został wybrany siadali na łóżku, ona wtulona w jego ciało on jak balsam łagodził jej każdy skrawek skóry, filmy były fajne ale nie mógł sie on powstrzymać i podejmował kolejne próby pocałunku. kiedy mu sie to udało, robił fotografie swoimi oczami i ujmował najlepsze momenty jej uśmiechu oraz zapisywał na fotografiach błękit jej pięknych niebieskich oczu ponoć wyglądały jak niebieskie perełki. gdy sie całowali to podobno słyszeli koncert swoich serc, grali piękne melodie a w tekstach opowiadali sobie o smaku swych ust, kolorach fantazyjnych myśli, bawili sie też w berka skacząc po chmurach ale nie zawsze mieli na to ochotę. kończąc te chwilę rozkoszy, rozmawiali, śmiali sie i częs
|
|
 |
|
"ten przestarzały portfel już pęka nie od pieniędzy, poprostu za dużo w nim smutku, choć nie posiadam w nim żadnej Twojej fotografi zawsze gdy go domykam by skurwiel już nie pchał więcej swoich znajomych, w postaci łez i chorych myśli, widzę Ciebie. na wilgotnych od łez dłoniach beztrosko uśmiechasz sie do mnie, wypowiadasz słowa które są tak proste ale w Twoim wykonaniu są tak wielkie, lecz już tak nie potrafię to boli. drugą zimną i schłodzoną dłonią w której trzymałem serce odkładam Cie na bok. klękam bez Twojej świadomości nad zamarzniętym jeziorem i myślami tworzę kiedyś rzeczywistośc teraz tylko kreskówke naszych marzeń."-dla.niej
|
|
 |
|
"teraz jestem nikim, jaka osoba w tej zimie zamieszka w lodowatym sercu?."-dla.niej
|
|
|
|