 |
Twój widok przyczyną mojego małego zawału . | dzyndzelek
|
|
 |
Śmiejąc się i chcąc wytłumaczyć tego powód jeszcze bardziej zaczynamy nim wybuchać . :]
|
|
 |
Każdy kiedyś pozna to uczucie , które nie pozwoli jeść , pić ani nawet zmrużyć powiek .
|
|
 |
Życie to przeplatanka bólu i ukojenia,ale potrafiąca mieć szczęśliwe zakończenia .
|
|
 |
Będą zakręty. Cały szereg zakrętów w które władujemy się ze zdecydowanie za dużą prędkością. Masa zakrętów podczas których wypada się z równowagi, wylatuje gdzieś w bok i trudno, cholernie trudno będzie nam się utrzymać. Z tym, że każde kolejne słowo czy gest, nawet to dogryzanie sobie czy najgłupsze odruchy do jakich jesteśmy zdolni, wszystko to jest potwierdzeniem, iż jesteśmy na właściwych miejscach i warto.
|
|
 |
Obnażasz przed Nim swoje słabości z miłością względem Jego osoby na pierwszym miejscu. Bez wahania, bo masz instynktowną pewność, iż Cię nie zrani.
|
|
 |
Cenię szczerość, ale nie spotkałam się dotychczas z używaniem jej, by przedstawić się w tak gównianym świetle. Oczekiwania "mów, co by to nie było to razem rozkminimy rozwiązanie, damy radę", rzeczywistość "dawaj, jestem ciekawy co Cię tak zdołowało". "Nie muszę wiedzieć, ale zapewnij mnie, że jest ktoś to Ci pomaga" a nie pieprzone "a Jemu powiedziałaś?!". "Mogłaś nie mówić o tym dole, bo teraz w chuj ciekawy jestem". Koleś, za kogo Ty się masz w moim życiu? Bo gdzieś tam obiło mi się o uszy nędzne "przyjaciel" i choć tego nigdy nie potwierdziłam, ani się do tego nie ustosunkowałam, wierzyłam, że z czasem to zaakceptuję. Dzisiaj rzygam taką przyjaźnią, "brat".
|
|
 |
te myśli męczą chyba trochę zbyt często. szybko przechodzą bo myśli ciągle pędzą, ja chwytam te najlepsze i wyrzucam je na zewnątrz.
|
|
 |
za przyjaźń, bo bez tego nie doszłabym nigdzie, choć z roku na rok coraz mniej nas na tej liście. z każdej sytuacji wspólnie znajdziemy wyjście, jeszcze parę zwycięstw razem będziemy na szczycie .
|
|
 |
za Ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu. za co? dobrze wiesz, za nadanie życiu sensu .
|
|
 |
chodź wypijemy za prawdziwych przyjaciół i za inne brednie, za facetów którzy są nam wierni, bo sami jesteśmy wierni i za to że jesteśmy tego tak ślepo pewni. Drugiego polej za całą resztę przekłamań, po jednym za wszystkie kłamstwa małe i wielkie i skoro już tak to lepiej idź po następną butelkę, będę chlać, aż wszystko jebnie i niech już jebnie .
|
|
 |
wypalmy to wszystko, wypijmy resztę, i tak to miejsce nie da nam szans na więcej.
|
|
|
|