 |
|
I wiem, że każdy dzień może być ostatnim
I czekam wiesz, gdy znów czegoś chcą ode mnie
A presja nie daje mi pisać swobodnie
Powiedz słowo ‘’odejdę’’ - a miałem już więcej nie pisać o Tobie
|
|
 |
|
Zabrakło mi sił, może albo czekałem, aż wreszcie dorosnę
I kiedy krzyczałem, że z tym koniec - chyba myślałem odwrotnie
|
|
 |
|
I wiem, że w końcu mój czas nadszedł - zrobię jak zechcę
Rok temu czy dwa, byłem tu nikim
A wtedy już czułem się lepszy od nich
Wtedy już czułem się lepszy, wolny
|
|
 |
|
'I kiedy krzyczałem, że z tym koniec, chyba myślałem odwrotnie'
|
|
 |
|
nawet jakby ujebało mi nogi to przez to przejdę
|
|
 |
|
' Powiedz masz czym oddychać ? Gdzie dorastasz i wzdychasz, gdzie połykasz jak pelikan wszystkie pierdolone bzdury. Powiesz robią tak wszyscy, w lustrze pokaż sam który. Spróbuj zmienić coś na lepsze albo rozjeb struktury .'
|
|
 |
|
~Patrząc na witraż ulic stu podświadomie tłumisz ból..
|
|
 |
|
sytuacje znasz kolo.. dawaj grass ! jeszcze raz. przerobimy to zielone :))
|
|
 |
|
`Cicho przyznaję, że najlepiej jest, gdy obok jesteś Ty.
Nie przyzwyczaję nigdy się do ciągłych rozstań, pustych miejsc. Najtrudniej jest, gdy jeszcze ciepła od Twych dłoni ścigam dzień.
A jeszcze trudniej się uśmiechnąć kiedy mówisz: "Trzeba trwać" ..
|
|
 |
|
"Zamarzam, kiedy mówisz TAK,
choć wcale nie słuchasz mnie.
Zamarzam, kiedy śmiejesz się
na wyrost z moich słów..." ..
|
|
 |
|
'' A dziś tu co drugi mi kopie grób,
Kochają mnie, gdy upadam,
Wiem, kiedyś to był tylko sen,
Ale co przeszedłem jest moje już,
I jak chcesz to zabrać mi teraz, masz nas oceniać,
Ładuj, wymierz, strzelaj . ''
|
|
|
|