 |
|
i kiedy trzymaliśmy się za ręce i stawialiśmy kolejne kroki w rytm beznadziejnej muzyki, która akurat leciała z głośników, czułam, że ta chwila może trwać wiecznie.
|
|
 |
|
Widzę jak Twoje powieki drgają niespokojnie niczym mała łódka na oceanie.Oddychasz kontrolując każdy ruch swoich płuc,bym patrząc z boku na Twoją klatkę piersiową był przekonany iz śpisz.Boisz się mojego wzroku,więc tkwisz w czarnych zasłonach swoich powiek.Moje spojrzenie osiada na Twoim ciele jak rosa na trawie i moczy Ci policzki.Cisza huczy między nami jak halny w otchłani choć dzieli nas tylko kołdra.Chciałbym Cię dotknąć lecz automatycznie wyciągając dłoń za chwilę ją cofam.Zaczynam układać w głowie zdania,które mają być marnym szkicem tego co czuję do Ciebie,lecz za chwilę kreslę każdą literę z narastającą nienawiścią do samego siebie.Dobrze wiesz,że marny ze mnie stylista i nie umiem ubrać swej miłości w słowa.Kiepski też ze mnie malarz bym potrafił namalować to wszystko co kłębi się w moim sercu.Kładę się obok Ciebie i reguluję swój oddech by był równy z Twoim.Napawam się synchronizacją naszych przedsionków i komór.Może to już ostatni raz kiedy razem grają wspólny koncert.
|
|
 |
|
Zamieniła moje twarde serce w coś, o czego istnieniu nie wiedziałem. Nauczyła mnie wrażliwości na świat i na ludzi, pokazała mi tak wiele dróg, którymi powinienem podążać, by nigdy się nie zgubić, mówiła 'zgubisz się? trudno, jeśli zajrzysz w głąb serca, z pewnością odnajdziesz prawidłowy tor'. Zawsze we mnie wierzyła, powtarzała, że wyrosnę na odpowiedzialnego i mądrego mężczyznę. Śmiałem się, nigdy nie wierzyłem w to, że ktoś będzie w stanie mnie zmienić, walczyłem o swoje, to fakt, ale nigdy w nadzieii, że może mi to pomóc. Nie interesowałem się innymi, widziałem tylko czubek własnego nosa. Dzięki Niej stałem się prawdziwym człowiekiem, prawdziwym mężczyzną godnym kobiety, która stanęła na mej drodze i również zaczęła odmieniać moje życie. Gdyby nie ona, nigdy nie poznałbym mojego prywatnego Anioła. Dziś chcę jej podziękować, bo mam świadomość tego, że nie zasłużyłem na tak wspaniałą matkę, jest przy mnie nawet wtedy, gdy wątpię świat i mam ochotę spaść na dno./mr.lonely
|
|
 |
|
Czasem myślę, że lepiej byłoby skończyć z pisaniem. Przecież wcale nie jestem aż taka dobra, to jedynie zlepki kilku prostych słów w mniej lub bardziej składne zdania. Tyle, że wtedy przypominam sobie, że takie pisanie w jakimś stopniu uwalnia moją duszę od dręczących mnie myśli. / fadetoblack
|
|
 |
|
Życie to dżungla, w której ludzie są zwierzętami. Bezlitosnymi zwierzętami. / fadetoblack
|
|
 |
|
Miałbym do Was prośbę, oczywiście możecie powiedzieć, że chyba mnie jebło, zrozumiem. To dla mnie ważne. Pomyślałem sobie, że chciałbym zrobić sobie na tło na asku, moblo i telefonie - Was. Może to głupie, ale jeśli dostanę choć jedno np zdjęcie ręki z napisem Jestem z Tobą, będę wdzięczny. Naprawdę byłoby to dla mnie ważne, a nie narzucam Wam czy chcecie to zrobić na ręce, nodze, kartce, czy chcecie pokazać swoją twarz, nie chodzi mi o cycki, nie jara mnie takie coś. Będę wdzięczny, wysyłam buziaki.
|
|
 |
|
Przypadkowa znajomość czasem potrafi dać nam najwięcej szczęścia.
|
|
 |
|
Stoję przed nim naga i pozbawiona wstydu i wiem, że jest tak dlatego, iż on mnie kocha. Nie muszę się już chować. On nic nie mówi, jedynie patrzy. Widzę jego pożądanie, wręcz uwielbienie, i coś jeszcze, siłę jego pragnienia siłę jego miłości do mnie.
|
|
 |
|
Skoczyłbyś za mną, gdybym wyskoczyła przez okno? Pojechałbyś za mną, gdybym ruszyła samochodem w nieznane i próbowała uciec? Poszedłbyś za mną, gdybym o trzej nad ranem zdecydowała się na spacer? Wszedłbyś za mną na dach wieżowca, gdybym zapragnęła popatrzeć na Warszawę z innej perspektywy? Poszedłbyś za mną do centrum handlowego, gdybym chciała pobiegać po sklepach? Stanąłbyś w mojej obronie, gdybym sama nie dawała już rady? Dokończyłbyś za mnie zdanie, gdyby zabrakło mi słów? Pomógłbyś mi uporać się z zadaniem z chemii, fizyki czy innego przedmiotu, gdybym sama nie wiedziała jak je rozwiązać? Zrobiłbyś za mnie krok w przód, gdybym bała się zostawić przeszłość? Trzymałbyś mnie za rękę, gdybym obawiała się, że zgubię się w tym wielkim świecie? Ogrzałbyś moje serce, gdyby znowu stało się zimną skałą? Odpowiedziałbyś na moje "Kocham Cię", gdybym wyszeptała Ci te słowa ledwie słyszalnym, zaspanym głosem? // kinia-96
|
|
 |
|
Miłość to skok z wysokiej skały w zaufaniu, że ta druga osoba czeka na dole, żeby Cię złapać. Problem w tym, że zanim zdążymy zlecieć w ramiona tej osoby, ona się nudzi i idzie znaleźć sobie inne zajęcie, a my roztrzaskujemy się jak szklanka i już nic nie jest ani nie będzie tak było.
|
|
 |
|
Powtarzają, że jestem silną kobietą, ale nie jestem na tyle silna by powstrzymać łzy. Więc co to za siła ?
|
|
|
|