 |
|
I nagle rozumiem jasno, kim jestem i nie chcę więcej
|
|
 |
|
Taki porządek i nic na to nie poradzę
Więc chwilo trwaj, jestem na twoje rozkazy
|
|
 |
|
Gdy pojawia się szansa żeby żyć jak najpełniej
To korzystam a świat wtedy chowa się najgłębiej
|
|
 |
|
Czasem żałuję jak chwila leci obok
I nieważne czy jest dobra czy to zakazany owoc
|
|
 |
|
Chwila, za oknem rześkie powietrze i nie chcę od życia więcej
To jakby cela, ale taka, w której jest przyjemnie
|
|
 |
|
z dala od wspomnień to recepta by zapomnieć.
|
|
 |
|
co ja tak naprawdę do Ciebie czuje?
|
|
 |
|
Nikt nie mówił, że ma być miło, fajnie.
|
|
 |
|
może pogadajmy o szczęściu ?
|
|
 |
|
Nie mamy jeszcze nic, a chcemy szczęściem tego świata wreszcie żyć
|
|
 |
|
to przez was już nie umiem ufać
|
|
 |
|
może ten dzień jest po to by nie było gorzej.
|
|
|
|