 |
|
Pamiętam jego twarz jak swoją niewyraźnie, ale dzień, gdy szedłem na cmentarz na zawsze.
|
|
 |
|
Nie musisz mnie lubić, warto posłuchać. Wiem, moja morda zaufania nie wzbudza.
|
|
 |
|
Coraz częściej nad ranem w mojej głowie pędzą myśli,
zbyt wiele się zdarzyło odkąd ostatnio gadaliśmy.
|
|
 |
|
a jeśli mówisz o mnie źle, to pewny bądź, że cię pierdolę.
|
|
 |
|
Nie ma co gadać, po co udawać, że jeszcze coś nas łączy.
|
|
 |
|
Odkąd ostatnio gadaliśmy, spotkałem cię przelotem w sklepie
i może lepiej, bo nie do końca wiem, co mógłbym ci powiedzieć.
|
|
 |
|
ja się nigdy nie gniewam po prostu jest mi smutno
|
|
 |
|
moje życie jest zbyt szybkie, pare osób mnie skreśliło..
|
|
 |
|
poważnie, nie miej mi za złe, że się czasem z Tobą drażnię, czasem się zbłaźnię, lecz to wszystko dla Ciebie, mówię Ci to, bo może tego nie wiesz.
|
|
 |
|
pamietasz to, wiem, zobacz gdzie żeśmy doszli. parę stopni wstecz, wszystko mogło się skończyć.
|
|
 |
|
To zawsze dzieje się za wcześnie
Ból rozrywa serce i chociaż w to uwierzyć nie chcesz
|
|
 |
|
Tak jak ja wtedy ty teraz w to nie wierzysz
że czas rany uleczy, bo twój ból jest świeży
|
|
|
|