 |
|
dzwonisz, słyszysz: ziom nie o tej porze
|
|
 |
|
lepiej jest nie walczyć kiedy walka jest o nic
|
|
 |
|
każdy kolejny raz, to tylko kolejny raz
|
|
 |
|
szczerość twoja bywa tylko tłem najczęściej
|
|
 |
|
sam nie wiesz gdzie dokładnie jest prawda, pewny siebie jak ćma lecisz do światła, obraz w głowie budujesz na domysłach i się nie domyślasz, że prawda jest przykra
|
|
 |
|
całymi godzinami gadanie o bzdurach, to ten sam typ z którym bujałaś w chmurach
|
|
 |
|
dużo pytań, odpowiedzi bardzo mało, skąd ten stan? przecież nic się nie stało
|
|
 |
|
osobowość z ciebie żadna, za to niezła kurwa
|
|
 |
|
pomyśl czy to ci się opłaca, wszystko to co robisz do ciebie wraca, uważaj na jaki grunt wkraczasz, niektórych błędów sam sobie nie wybaczasz
|
|
 |
|
Nie odwracam się, tak ktoś kiedyś radził
|
|
 |
|
za każdą chwilę mą, która cię niszczy, bo ja zabijam Ci właśnie tą moc
teraz przepraszam
|
|
|
|