 |
|
Powiedz co to strach i czy boisz się umierać
|
|
 |
|
Powiedz o co grasz, powiedz dokąd zmierzasz
|
|
 |
|
Idę po krawędzi, nikomu źle nie życzę, żyję jak chcę i kocham to życie
|
|
 |
|
Gdy widzę w twoich oczach ten niepowtarzalny błysk, mogę cię zabrać gdzie nie zabrał nikt, gdzie wiodą sny
|
|
 |
|
Rozpalaj mnie swym ogniem, przy mnie poczuj się swobodnie
|
|
 |
|
Dobrze wiesz, że dziś chcę cię mieć, temperatura idzie w górę jak rtęć
|
|
 |
|
To nie jest serial, tu nadzieja umarła
|
|
 |
|
Zawsze przetrwa piękno, nawet kiedy ta planeta zamieni się w piekło
|
|
 |
|
Jakoś tak wspomnienia się mieszają, nie wiem zanikają, całą chmarą nawarstwiają
|
|
 |
|
Teraz już sam nic nie wiem, nie wiem, nie wiem co jest moim celem
Nie wiem, czy istnieje ten element, nie jestem pewien
|
|
 |
|
Czasem stoję na balkonie i palę papierosy, i mam dosyć, patrzę na nich z góry, karykatury i głąby, myślę wtedy co tu zrobić, by do nich nie dołączyć
|
|
 |
|
Tracę tlen, czasem wiem, że może go odzyskam
|
|
|
|