 |
|
zmieniam się dla siebie, nie dla Ciebie.
|
|
 |
|
Czasem tak trudno zdobyć się na uśmiech.
|
|
 |
|
pokaż, co robisz, to miejsce nam przesuwa granice
to miejsce zmienia podejście i wreszcie zmienia całe życie
|
|
 |
|
jeżeli miłość to ból, wiemy tu coś o miłości
i wiemy tu co to trud i co to brak możliwości
|
|
 |
|
Najgorszy ból to mieć związane ręce
jesteś kochany więc czego żądać więcej?
|
|
 |
|
Nie chce was stracić, to chyba proste.
Najwyżej wy stracicie mnie, to chyba nonsens
|
|
 |
|
Nie ma życie innego, tego które jest dotychczas,
może się już nic nie zmieni, jednak trzymam dystans
|
|
 |
|
I nie ma dnia bym nie myślał o tobie w agonii
Mam tego dość, przykładam broń do skroni
|
|
 |
|
Mnie to boli dużo bardziej niż ciebie
Tu tak ponuro pachnie zniszczenie
|
|
 |
|
Możesz mnie nazwać jak chcesz, mam to gdzieś dupku
Trzęsiesz się, bierzesz wdech, mierzysz w cel, ale bez skutku
|
|
 |
|
Nie chcę już chwilowego szczęścia hazardzisty
Nie stanę biernie gdy los sponiewiera
Wiem co znaczy zaczynać wszystko od zera
|
|
 |
|
Przebyłem drogę od zdrady do kłamstwa
Pewności nie ma ale jest szansa
To rzeczywistość z tym się oswajasz
I dobrze niech prawda wciąż wychodzi na jaw
|
|
|
|