 |
|
"Nie dam się wciągnąć w to, co zabija powoli. Czuje tu wolność, bo nie ma mnie tam, gdzie Ty stoisz."
|
|
 |
|
nie jeden jest za słaby by się do wierności zmusić
|
|
 |
|
Piekne panie, kurwa mać, kiedyś byłaś moja,
Teraz myślę o tobie, ale już nie umiem kochać,
Niech ktoś przyjdzie po nas, albo zostaniemy sami,
Wiele rzeczy bym zrobił inaczej, nie przekraczał granic,
|
|
 |
|
Biorę co moje, reszta nie liczy się wcale,
Pewna jest tylko śmierć, podatki, kolejny balet.
|
|
 |
|
Mam sobie kurwa strzelić w łeb, bo kocham Cię na zabój ?
Czy mam strzelić w powietrze żeby zaczął się bieg ?
|
|
 |
|
Nie chce im zaszkodzić, szkodzą sobie lepiej.
I dobrze wiem że nie wiesz że mówię to do ciebie.
|
|
 |
|
Dla mnie liczy się lojalność, nie jestem zepsuty.
Mi się żyje lekko, to ty masz wyrzuty
|
|
 |
|
Weź się pierdol i nie igraj z uczuciami.
Ludzie tracą kasę przegrywając z popędami.
|
|
 |
|
mam środkowy palec którym czule Cię pierdole
|
|
 |
|
teraz bez obaw w sercu, cały czas tam gdzie prawda, znów przedstawiam ci własne życie w najgorszych barwach
|
|
 |
|
w moich oczach poległeś nie przymuje przeprosin, niezależnie od tego, którą mamy na osi
|
|
 |
|
ciągle ciebie przeklinam, kurwa tu nie ma przebacz, a mówiłeś że śmiało mam na tobie polegać
|
|
|
|