 |
|
4x5 cm. małe, ledwo widoczne zdjęcie. milion razy przeprane. dodawało sił w każdym ciężkim momencie. było przy mnie zawsze. przywracało najwspanialsze wspomnienia. dawało nadzieję, spokój, bezpieczeństwo. było najcenniejszą rzeczą jaką miałam. było. a ja czuję jakby przepadła kolejna część mnie.
|
|
 |
|
siedzę roztrzęsiona na podłodze. w jednej ręce ściskam wino, w drugiej strzykawkę. przypominam sobie wszystkie słowa, chwile pełne łez i strachu. czuję przeszywający chłód. boję się. cokolwiek wybiorę, będzie tak samo.
|
|
 |
|
nie mam siły. chcę to wszystko zostawić. nie wiem jak, ale nie mogę tu być. poddaję się.
|
|
 |
|
co byś zrobił gdyby coś mi się stało? gdybyś już nigdy miał mnie nie zobaczyć?
|
|
 |
|
może to naiwne, ale wciąż wierzę
|
|
 |
|
obserwował każdy mój ruch. przytulając, niepewnie chwycił za rękę. otuliła mnie woń jego perfum, tych które czułam zawsze, gdy byliśmy razem. spoglądając w oczy przejechał palcami po mojej łydce. wspomniał o psiaku, wie że go uwielbiam. wie jak reaguję na każdy jego dotyk. nie wie jak to boli.
|
|
 |
|
Każdy ma chwile, że by to wszystko jebnął
I patrzy w lustro jak łzy mu ciekną
Ale go nie razi światło
To razi świat, co upokarza, uczucia zamraża
Takie sytuacje stwarza że masz wszystkiego dosyć
Ile można od życia w serce przyjmować ciosy? / Grammatik
|
|
 |
|
podczas jednej sekundy poczułam, że właśnie mogę wszystko stracić. odejść na zawsze. serce zaczęło niebezpiecznie bić. ciśnienie wzrastać. łzy spływać po policzkach. tęczówki zapełniły się światłem. poczułam przeszywający strach. jedyna myśl "nie zatrzymuj się, masz jeszcze wystarczająco siły". jedna sekunda. jedno życie.
|
|
 |
|
siedziała wtulona w niego na kanapie. "Kocham Cię, wiesz?" powiedział. uśmiechnęła się tylko. "bardzo. bardzo. bardzo" dodał. odwróciła się i spojrzała w jego zielone tęczówki. "ja Ciebie też.." szepnęła niepewnie całując Go w policzek i wtulając się w Niego jeszcze bardziej. czuła że Jego serce bije tylko dla niej.
|
|
 |
|
boję się. a co jeśli nie dam rady?
|
|
 |
|
ostatnie trzy dni mała. już za trzy dni nie będziesz musiała się niczym przejmować. nie będziesz miała z nim żadnego kontaktu. już za trzy dni będzie dobrze. (?)
|
|
 |
|
'Ciężko uwierzyć w to, jak całość życia może zmienić się w jeden rok. Jak szczęście, miłość i radość może zastąpić samotność, bezsilność, smutek. Te wszystkie uczucia, które wtedy w ogóle we mnie nie istniały. Przecież z biegiem czasu powinno być lepiej. Powinnam umieć zrozumieć to, że nie zawsze jest tak, jak sobie życzymy. Że życie zaskakuje, nie zawsze przyjemnie i korzystnie. Dziś czuję, że moja rzeczywistość wciąż stoi w miejscu, bez zamiaru ruchu. Niegdyś biegła po marzenia i szczęście, dziś tkwi w beznadziei. Nie potrafię znów jej uruchomić. Znów napełnić ją mobilizacją. Jest zamknięta, a jedyny klucz który do niej pasuje, to jego serce, którego już nigdy, przenigdy nie będę w stanie zdobyć..'
|
|
|
|