 |
|
Zrób tak, abym nie musiała się o nic martwić.
|
|
 |
|
niepewność dobija mnie z każdym dniem coraz bardziej.
|
|
 |
|
poznamy się jeszcze raz, bogatsi o to co dziś już wiemy.
|
|
 |
|
" Nie przestanę Cię kochać dopóki prosto w oczy mi nie powiesz, że już ci nie zależy. " już wiesz dlaczego do dnia dzisiejszego nie potrafię się z tym pogodzić, że ciebie już nie ma?
|
|
 |
|
dawno zaczęło kiełkować we mnie marzenie o facecie z czarnym harleyem. stopniowo wyszło poza granicę dziecięcych wyobrażeń. teraz wciąż go chcę. wraz z upychaniem najpotrzebniejszych rzeczy w bagaż i podróżą nad samo morze z ciągłym odgłosem silnika, w pakiecie. jak to widzę? ganianie się o zachodzie po plaży z jedną butelką wina w moim ręku, drugą w jego. noce, kiedy nawet nie wpadnie nam do głowy definicja moralności. z czułością i namacalną na każdym skrawku ciała bliskością. bez masy planów, przywiązywania się i obietnic. nie bez uczuć. po prostu bez oddawania serca.
|
|
 |
|
i mimo rozdartych serc, wszystko zbudować od nowa.'
|
|
 |
|
Przeszłość skasowałem pewnej nocy - tak po prostu.
Zostało po niej kilka oczywistych wniosków
|
|
 |
|
Przyszła zima, następnie nadejdzie wiosna, lato, jesień. Minie rok, dwa lata, dziesięć. Zapomnimy.
|
|
 |
|
Wieczory, nie lubię wieczorów, zbyt wiele czasu na miliony pustych myśli
|
|
 |
|
godzinami potrafiłam trzymać w ręku telefon czekając, aż zadzwonisz
|
|
 |
|
zawsze się wraca do pierwszych miłości.
|
|
|
|