 |
|
Warto było cię spotkać, aby się dowiedzieć, że istnieją takie oczy jak twoje.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnij, że byłaś przy nim szczęśliwa. Niech tych wspomnień nie przyćmi teraz nienawiść, która i tak jest udawana, bo najchętniej w akcie dzikiej desperacji wróciłabyś do niego dając mu tyle szans ile będzie potrzeba żeby w końcu było dobrze.
|
|
 |
|
Czasem zastanawiam się co byłoby gdybym nagle zniknęła. Całowałbyś inne usta, szukałbyś spokoju w innych ramionach, dotykałbyś opuszkami palców innego policzka, codziennie widziałbyś inny uśmiech, słyszał inny głos. Potrafiłbyś tak?
|
|
 |
|
Każdy dzień tygodnia mógłby być jak piątek. I jebać co będzie potem.
|
|
 |
|
odeszła przez moją zazdrość i chlanie, mimo, że przestałem pić już nie będzie nas dalej
|
|
 |
|
Któregoś dnia tak kiedyś powiedziałam sobie,
zrobie co kocham,raczej kocham to co robie.
Któregoś dnia wierzyłam,że będzie pięknie
tego się trzymam i nigdy nie wymiękne.!
|
|
 |
|
Potrzebuje miłości i uczuć prawdziwych
Ale wole nie mieć nic niż mieć coś na niby..!
|
|
 |
|
I gdy spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście
jest jakoś dziwnie,cholernie śmiesznie
rzucone cześć od tak,po dłuższej chwili
pustka pomiędzy ludźmi,którzy przecież razem żyli..
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak trudno jest nie myśleć o tobie wieczorami... gdy leże w łóżku i wyobrażam sobie co by było gdyby... może nie potrzebnie robie sobie nadzieję. Ale to właśnie ona podtrzymuje mnie na duchu... Co po chwilę patrząc na telefon czy nie ma chociażby jednej wiadomości. chociażby głupiego 'co tam?' chciałabym żeby to wszystko było jak dawniej... żebyś był.
|
|
 |
|
Kiedy traci się osobę, którą się kocha, sen przestaje być ukojeniem, a noc posuwa się do kolejnej udręki. Barwy i ich odcienie nie mają znaczenia, jedzenie przestaje smakować i istnieć w odróżnieniu od czterech ścian i kołdry, by przykryć złość, żal do siebie, do istnienia, tęsknotę
|
|
 |
|
Każdy z nas tego przecież chce,
zatrzymać się by być szczęśliwym
|
|
 |
|
"... ja w Twoich ramionach... nieistotny dysonans..."
|
|
|
|