 |
|
Drodzy rodzice, dlaczego nie wychowaliście mnie na wredną, samolubną bez uczuć sukę. Której zajęciem jest ranienie serc innym, każda krzywda innych sprawiałaby mi radość, czemu kurwa taka nie jestem ?
|
|
 |
|
dream it . wish it . do it .
|
|
 |
|
nawet gdyby ludzie byli ślepi, głusi i niemi, z pewnością znaleźliby inny sposób na obrabianie innym dupy .
|
|
 |
|
noc, w słuchawkach kolejny klasyk, kubek gorącej czekolady ogrzewa dłonie. spoglądam w gwiazdy, znowu zatracając się w blasku ich światła, mam nadzieję, że właśnie w tej chwili, On również się im przygląda, że uśmiechając się wspomina tamte chwile, kiedy to niebo, było wspólne. kiedy te gwiazdy na niebie kreśliły dla nas uśmiech, kiedy nazywaliśmy je swoimi imionami, i żałuje, że dokładnie w tej chwili, nie może przytulić mnie do siebie, szepcząc do ucha, tak jak kiedyś, że to gwiazdy właśnie przy mnie wymiękają, bo dla Niego ja jestem, jakby tą jedyną i najpiękniejszą z tego całego, pieprzonego gwiazdozbioru. / endoftime.
|
|
 |
|
mogłaby dla Niego umrzeć, a On nawet nie wierzy w jej miłość.
|
|
 |
|
nocą zawsze jest inaczej . noc była naszą porą , pamiętasz ? wtedy mogę pozwolić sobie na lekką słabość . ubieram najgrubsze skarpety , zabieram dwie lub trzy fajki z paczki taty , siadam na parapet i po prostu daję upust myślą . błądzą gdzie chcą , a ja przez kilka krótkich chwil naprawdę nie wiem kim jestem i co tak naprawdę się dzieje . nie wstydzę się emocji i zdarza mi się płakać , błagając przy tym gwiazdy , byś przypadkiem przechodził obok , lub po prostu tęskniąc zadzwonił . jestem pewna , że wtedy szczerze byśmy porozmawiali , że dowiedziałbyś się całej prawdy , że byłbyś w stanie mi wybaczyć . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
jeżeli trzeci dzień z rzędu nic Ci się nie chce to znaczy, że to już środa . [ net ]
|
|
 |
|
może i jestem suką, ale rasową, a nie skundloną jak TY .
|
|
 |
|
zidentyfikować można mnie po tym, że bez żadnych zahamowań, potrafię całą prawdę pierdolnąć prosto w oczy .
|
|
 |
|
Obcy język w jamie ustnej, nie zawsze oznacza związek .
|
|
 |
|
zdecydowanie wolę mieć wrogów niż parszywe suki za koleżanki .
|
|
 |
|
Kimkolwiek jesteś, nie mów co mam wybrać bo nawet jak spierdolę to moja decyzja [ ? ]
|
|
|
|