 |
|
kilkadziesiąt sekund brak oddechu brak bicia serca mimo podawanych leków
|
|
 |
|
Potem panny będziesz tylko karmił spermą ,żadnej szczerze nie powiesz, że kochasz i tęsknisz, raczej ''pokaż mi piersi'
|
|
 |
|
Odpalę blanta z ranka, bo pierdole świat cały. Jedno jest pewne, nigdy nie odbierze mi wiary za bardzo wierzę stary w siebie jak egoista bo wierzyłem raz w kogoś i ta wiara już prysła
|
|
 |
|
Wiele słów bardzo boli, a zwłaszcza te ostatnie. Gdy ktoś złamie Ci serce, twoja wiara w miłość zgaśnie.
|
|
 |
|
I nie pytaj mnie więcej co słychać.. to samo co zawsze i żal mam do życia. Ale nie padam tak często jak kiedyś, bo nie chcę, by znowu to pękło jak wtedy. I nie jestem już miły dla obcych, kiedyś czyny, teraz skutki i wnioski.
|
|
 |
|
Podbijasz czasem Ale gdy się odzywasz z ryja pizga kutasem Jesteś jedną z tych nawiasem mówiąc która Obciąga wszystkim jednocześnie się szanując
|
|
 |
|
Kocham melanże takie jak ten. Wiesz, jesteśmy młodzi więc po co nam sen? Po co nam stres, po co nam tlen? My żyjemy w nocy a odsypiamy w dzień.
|
|
 |
|
pierdolisz że się znowu nie układa mam tak samo, a już miałem nie upadać
|
|
 |
|
Jak nie masz argumentów odpuść sobie kłótnie Żebyś później sam siebie nie musiał nazwać durniem
|
|
 |
|
jesteśmy kwita, teraz wam serce pęka, tak jak mi, kiedy w radiu leci wasza piosenka.
|
|
 |
|
zimne piwko, fifka i zioło pięknie wszystko, dziś na wesoło grube lolo skręcam, jaram mała jarzysz? smażysz? nie? to nara
|
|
 |
|
Wciąż leci czas, nie mówię, patrz co jest grane. Czasem się układa, czasem bywa przejebane
|
|
|
|