 |
Wyczuwa mój strach, moje naderwane zaufanie względem całego świata, wyczuwa drżenie wypływające z mojego serca i rozchodzące się po ciele. Mimo to przyglądając mi się uważnie, prosi bym spojrzała - na Niego, wprost w Jego oczy. Chce przełamać tą barierę. Nasze spojrzenia łączą się, a w ramach podziękowania przytula mnie do siebie. Najdelikatniej jak potrafi, obejmując mnie ramionami z precyzyjną uwagą. "Jestem przy Tobie" mamrocze "jestem Twoim przyjacielem". Jest. Przyjacielem. I obydwoje wiemy, że będzie nim w dalszym ciągu, a zarazem nie przekreśla to czegoś innego, czegoś więcej.
|
|
 |
Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da.
|
|
 |
Jeśli nie wolno ci wybrać źle i nieodpowiedzialnie, nie jesteś wolny.
|
|
 |
Wydawało jej się , że już o nim zapomniała ..do
puki On się nie uśmiechnął .
|
|
 |
A w mojej wyobraźni jesteśmy tak zajebiście szczęśliwi ...
|
|
 |
On pokazał mi, że można inaczej. Że można bez bólu
rozrywanego serca, bez łez i cierpienia wpisanego w każdy
dzień. Że można to zrobić w zupełnie innym stylu, który nie
kaleczy ani mnie ani jego. Że można ufać i wierzyć.
Poznawać się z dnia na dzień coraz lepiej i być ze sobą
bez ciągłej kontroli. Że nie muszę udzielać mu spowiedzi
przed każdym wyjściem, bo nawet kiedy chcę spotkać się
z chłopakiem to on po prostu wie, że nic mnie z nim nie łączy,
że jesteśmy tylko kumplami. Że nie muszę być przerażona
możliwością, że zostawi mnie dla innej, kiedy opowiada mi
o nowo poznanej dziewczynie, bo wiem, że koniec każdej
z tych opowieści jest taki sam - zawiedziona mina, kiedy
powiedział jej, że ma dziewczynę, którą najzwyczajniej w
świecie kocha.
|
|
 |
Że można nie pytać o powód łez, tylko być
obok i samą tą obecnością uświadamiać, że przecież jest ktoś,
kto nie odejdzie. Że nie trzeba krzywdzić. Że można martwić się
tylko dlatego, że nie odzywa się przez godzinę, a nie kilka dni.
Że można płakać ze szczęścia, śmiać się i uśmiechać takim uśmiechem,
który odbija się nawet w naszych oczach. Że można kłócić się
i godzić tysiące razy i nadal wiedzieć, że nic nie jest w stanie
nas poróżnić. On pokazał mi, że istnieje miłość tak bezwarunkowa,
że nie muszę bać się zupełnie niczego, bo on jest. Bo kocha mnie
właśnie taką miłością.
|
|
 |
Za tobą wskoczyła by nawet w ogień.
|
|
 |
Zniszczyłeś mi życie to mnie teraz chociaż podnieś...
|
|
 |
Co Ci zrobiła? Co ci zrobiła, powiedz? Tylko za tobą wszędzie mogła pobiec.
|
|
 |
Nie zbieram wrażeń, pierdole wspomnienia, mam ich tyle że już dziś mógłbym spokojnie umierać. | Bisz.
|
|
 |
"Samotność jak gorączka nocą dopada. Sam na sam z bezsennością bez skutku się zmagam."
|
|
|
|