 |
|
człowiek kruchy jest jak chrust i każdy czasami pęka, to podstawą jest uczenie się na własnych błędach.
|
|
 |
|
odseparowani od niepotrzebnych negatywnych dla nas kwestii, porozmawiajmy bez żadnych sugestii.
|
|
 |
|
zakrywam oczy pod grubą warstwą czarnej grzywki. nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział, co się teraz u mnie w życiu dzieje. moje oczy-czarne jak węgiel- można z nich odczytać wszystko. są jak otwarta księga. nie chcę, żeby ktoś widział, że jest mi cholernie źle, że nie umiem już tak dalej żyć. że straciłam nadzieję, że potrzebuję przyjaciela, który powie mi żebym się ogarnęła, lub spierdalała, bo nie chce patrzeć na to jak niszczę sobie życie. nie chcę żeby ktokolwiek wiedział, jak cholernie potrzebuję kolejnej szansy..
|
|
 |
|
jesteś taka piękna , nagrana na dźwiękach, wszystko co mi mówisz biorę kochana do serca.
|
|
 |
|
wciąż sami jak palec co dobrze nie wróży, obcy jak ósmy pasażer podróży .
|
|
 |
|
Lubię kiedy w nocy
staję się kimś innym całkiem,
zapominam wszystko inne, płynę, płynę, ratuj mnie.
|
|
 |
|
Piję, piję, piję, pije i tańczę,
lubię to jeśli mnie nie zabije zanim zasnę.
|
|
 |
|
Ważne, że jesteś. Wiesz, że znaczysz dla mnie więcej. Bezpieczne w twoich dłoniach bije słabe dziś serce, oddycha Twoim powietrzem. Chcesz tego, ja też chcę. To, co jest między nami wypełnia całą przestrzeń. Ponad tym jesteś Ty, jesteśmy my wtuleni w szczęściu, choć za oknem burzliwy wieczór. Setki kropel deszczu. Kilometry problemów, sto powodów, by odejść. Znalazłam jeden, dla którego chcę żyć - mówię o Tobie.
|
|
 |
|
bo gdy miłość Cię zrani, boisz sie spojrzeć jej w oczy, a mianowicie jego. boisz się jego spojrzenia, jego słów, dotyku. boisz się, że znowu się zakochasz, a on Cię zrani, że znowu będziesz cholernie cierpieć. boisz się jego, boisz się miłości. boisz się być szczęśliwa, bo nie chcesz znowu tego stracić. nie chcesz stracić czegoś co jest całym Twoim życiem, nie chcesz wracać do bagna, nie chcesz być na dnie.
|
|
 |
|
Bo jeśli kogoś naprawdę kochasz to walczysz o niego do samego końca i nic i nikt nie jest ci w stanie w tym przeszkodzić
|
|
 |
|
Ktoś zapytał mnie kiedyś jaki jest sens w płakaniu. Ja to wiem i bliskie mi osoby też doskonale się na tym znają. I kto nigdy na prawdę nie płakał i kto nigdy nie cierpiał, nie zrozumie, jak bardzo boli każda kolejna łza. Jak z każdą łzą odpływa kawałeczek nadziei. I nikt nie zrozumie ile znaczy każda rozmowa i jaką wagę mają poszczególne słowa, nikt kto nie był na skraju przepaści i nie poczuł, że powoli spada. Kto nie utracił choć na chwilę poczucia godności, kto nie wie co to znaczy nienawidzić siebie i nikt kto patrząc w lustro nie miał uczucia, że patrzy na złudzenie. Nie zrozumie nigdy, co to znaczy płakać i być smutnym. Żeby to zrozumieć trzeba to poczuć. Tak wielu nie potrafi czuć./
|
|
 |
|
nie chcę go puścić nigdzie. nie, nie jestem egostką, nie myśle tylko o sobie. ale po prostu boję się o to, że że On mi po prostu ucieknie, kontakt zaniknie. nie chce tego. to jest najgorsze co może być. po prostu boje się o Nas.
|
|
|
|