głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dekka

Komu mam wierzyc? Co nazwac zaufaniem ?

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Komu mam wierzyc? Co nazwac zaufaniem ?

Wiem co odczuwasz  choc nie jestem w twojej skórze. Tak już jest   raz na dole   raz na górze .

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Wiem co odczuwasz, choc nie jestem w twojej skórze. Tak już jest - raz na dole , raz na górze .

Nieme wołanie o pomoc widzę w każdym twoim geście

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Nieme wołanie o pomoc widzę w każdym twoim geście

Strach ma wiele twarzy

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Strach ma wiele twarzy

Ten świat nie ma sumienia  ten świat nie chce się zmieniac.

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Ten świat nie ma sumienia, ten świat nie chce się zmieniac.

Spokojnie na zawsze zasnąc

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Spokojnie na zawsze zasnąc

Chodź ze mną gdzieś  sam nie wiem dokąd jeszcze ...

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Chodź ze mną gdzieś, sam nie wiem dokąd jeszcze ...

Jeden szczegół może zmienic wszystko

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Jeden szczegół może zmienic wszystko

Naszą bronią twój strach

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Naszą bronią twój strach

Czy to życie ? Raczej jego krzywe odbicie .

dekka dodano: 4 kwietnia 2012

Czy to życie ? Raczej jego krzywe odbicie .

Chciałam być z Tobą  żyć z kimś kto mi dawał szczęście. Nadzieję na lepsze jutro  nadzieję na to że wkońcu na mej mordzie pojawią się uśmiechy. Widocznie nie zasłużyłam sobie na takie szczęście  ani na kogoś takiego.

ostro_pojebana dodano: 4 kwietnia 2012

Chciałam być z Tobą, żyć z kimś kto mi dawał szczęście. Nadzieję na lepsze jutro, nadzieję na to że wkońcu na mej mordzie pojawią się uśmiechy. Widocznie nie zasłużyłam sobie na takie szczęście, ani na kogoś takiego.

 masz. syknęłam rzucając Mu na stolik biały proszek.spojrzał się na Mnie jak na zbawiciela a zarazem zdziwił się dlaczego to robię. nie musisz dziękować. dodałam siadając na fotelu naprzeciwko Niego.pospiesznie rozsypał wszystko układając w nierówne kreski.już zabrał się do wciągnięcia tego świństwa gdy po pokoju rozbrzmiał się Mój sarkastyczny śmiech. wiedziałam.cholera wiedziałam! krzyknęłam. gdy Ja potrzebowałam byś był obok byś wysłuchał pomógł albo wspólnie pomilczał nigdy nie miałeś czasu.odmawiałeś Mi albo zlewałeś każdy Mój telefon. krzyczałam czując jak po policzkach powoli spływają łzy. teraz dostając to gówno cieszysz się jak idiota któremu udało się obrabować bank bez żadnego przypału.masz to  co chciałeś.chyba oboje wiemy  co bardziej kochasz. przerwałam próbując złapać oddech. ale kochanie.. zaczął. Twoje kochanie jest tam. rzuciłam wskazując na proszek i w nadziei że jeszcze zmieni zdanie powoli opuszczałam Jego pokój. na marne. już Mu nie zależało.   yezoo

yezoo dodano: 4 kwietnia 2012

-masz.-syknęłam rzucając Mu na stolik biały proszek.spojrzał się na Mnie,jak na zbawiciela,a zarazem zdziwił się,dlaczego to robię.-nie musisz dziękować.-dodałam siadając na fotelu naprzeciwko Niego.pospiesznie rozsypał wszystko układając w nierówne kreski.już zabrał się do wciągnięcia tego świństwa,gdy po pokoju rozbrzmiał się Mój sarkastyczny śmiech.-wiedziałam.cholera,wiedziałam!-krzyknęłam.-gdy Ja potrzebowałam byś był obok,byś wysłuchał,pomógł,albo wspólnie pomilczał,nigdy nie miałeś czasu.odmawiałeś Mi,albo zlewałeś każdy Mój telefon.-krzyczałam,czując jak po policzkach powoli spływają łzy.-teraz,dostając to gówno cieszysz się,jak idiota,któremu udało się obrabować bank bez żadnego przypału.masz to, co chciałeś.chyba oboje wiemy, co bardziej kochasz.-przerwałam próbując złapać oddech.-ale kochanie..-zaczął.-Twoje kochanie jest tam.-rzuciłam wskazując na proszek i w nadziei,że jeszcze zmieni zdanie,powoli opuszczałam Jego pokój. na marne. już Mu nie zależało. [ yezoo ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć