 |
|
Nienawidzę tęsknić za kimś, kogo nawet nie obchodzę
|
|
 |
|
Zawsze trzeba pamiętać, kto był, gdy nikogo nie było.
|
|
 |
|
I tylko wspomnień nić ...
|
|
 |
|
Nie potrafię opisać tej blokady, gdy mając oczy pełne łez, uśmiecham się dla niepoznaki.
|
|
 |
|
Świadoma śmierci, skracam życie odpalając papierosa .
|
|
 |
|
Tak płynę z prądem chwil, bo już nie cofnę dni .
|
|
 |
|
Każdą chwilę z ludźmi, których kochasz- szanuj .
|
|
 |
|
Gorzkiej prawdy nie rozcieńczą słodkie słowa .
|
|
 |
|
Pragnę cię . Ale nie tak jak się pragnie tabliczki czekolady podczas deszczowego dnia czy kubka wypełnionego po brzegi czarną , mocną kawą sennego ranka . Pragnę cię w mój własny sposób . Chcę ciebie tutaj , teraz , natychmiast . Chcę poczuć woń twoich mocnych perfum na swoim ciele . Chcę twoich pocałunków złożonych na mej szyi . Chcę żyć z myślą , że mam ciebie .
|
|
 |
|
“ Podłączona mnie do respiratora i czekano. Tracono wiarę i podjęto decyzję o odłączeniu. Wtedy moje serce zaczęło bić. ”
|
|
 |
|
Pamiętam nasze pierwsze spotkanie . Gdy wybraliśmy się siarczysty mróz na spacer do lasu . Miałam wtedy całe przemoknięte buty , a moje włosy od śniegu , który się w nich roztopił przypominały mopa . Uśmiechałam się mimo wszystko bo wtedy byłeś obok mnie . Spoglądałeś co chwilę na mnie jakbyś bał się , że ucieknę , albo co gorsza rozpłaczę się bez powodu . Pamiętam jak pierwszy raz pocałowałeś mnie gdy wracaliśmy z kolejnej randki odbywającej się na brzegu jeziora . Nie mogłam odwdzięczyć pocałunku bo ciągle się uśmiechałam . Pamiętam naszą pierwszą kłótnię . Wróciłeś nad ranek z imprezy , całkiem pijany i zacząłeś na mnie krzyczeć mimo , że nie byłeś u siebie w domu . Pamiętam gdy pierwszy raz mnie uderzyłeś . Tłumaczyłeś się , że zbyt dużo ostatnio wydarzyło się w twoim życiu i , że jest ci naprawdę ciężko . Widzisz , ja pamiętam wszystko . Ty ledwo pamiętasz mnie samą , choć jak twierdzisz wniosłam do twojego życia szczęście . Nadal od ciebie nie odchodzę . Cierpię , ale jestem .
|
|
 |
|
Wiem o tym , że nie jestem idealna . Mam więcej wad niż zalet . Ranię słowami jak nikt inny . Ciągle się spóźniam , zadzieram z najgorszymi , klnę , nienawidzę , kocham . Nie jestem dobrym słuchaczem . Zawsze muszę wtrącić swoje słowo . Pakuję się w nie swoje sprawy . Robię to czego nie powinnam robić . Palę , czasami piję . Ale mówiłeś , że kochasz mnie za moją chorą osobowość , nieprawdaż ?
|
|
|
|