głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dees

do końca dni  będę się w Tobie platonicznie kochać bez odwzajemnienia. będę wpatrywać się w Twoje czekoladowe patrzałki bez opamiętania ze świadomością  że tak naprawdę nigdy nie będziesz mój.

abstracion dodano: 22 kwietnia 2010

do końca dni, będę się w Tobie platonicznie kochać bez odwzajemnienia. będę wpatrywać się w Twoje czekoladowe patrzałki bez opamiętania ze świadomością, że tak naprawdę nigdy nie będziesz mój.

życiowe bo z życia wzięte.    genialna to chyba za dużo powiedziane  ale dziękuję   . teksty abstracion dodał komentarz: życiowe bo z życia wzięte. (; genialna to chyba za dużo powiedziane, ale dziękuję ;*. do wpisu 22 kwietnia 2010
będę oszukiwać samą siebie  że jestem szczęśliwa dopóki w to nie uwierzę. plastikowe szczęście  jest lepsze niż żadne.

abstracion dodano: 22 kwietnia 2010

będę oszukiwać samą siebie, że jestem szczęśliwa dopóki w to nie uwierzę. plastikowe szczęście, jest lepsze niż żadne.

nawet nie potrafię Ci wykrzyczeć jakim sukinsynem jesteś. nie potrafię wykrztusić słowa w Twoją stronę. powodujesz paraliż moich strun głosowych. pomimo tego  że mi nie zależy.

abstracion dodano: 22 kwietnia 2010

nawet nie potrafię Ci wykrzyczeć jakim sukinsynem jesteś. nie potrafię wykrztusić słowa w Twoją stronę. powodujesz paraliż moich strun głosowych. pomimo tego, że mi nie zależy.

byłam przekonana  że mi przeszedłeś. przestałam o Tobie obsesyjnie myśleć i wciąż czekać na wiadomość od Ciebie. szukać Cię wśród tłumu i pisać wszędzie Twoje imię. przestałeś mi się śnić. i uwierz  że zapomniałam. nie mam pojęcia  czemu dzisiaj kiedy z Tobą rozmawiam moje serce  nadal tłucze się jak wirująca pralka. mam Cię gdzieś. ale moje uczucia  są nieco odmiennego zdania odnośnie Twojej osoby.mam nadzieję  że mojemu sercu przejdzie  bo ja nie mam ochoty na kolejne nieprzespane noce i stosy wysmarkanych chusteczek.

abstracion dodano: 22 kwietnia 2010

byłam przekonana, że mi przeszedłeś. przestałam o Tobie obsesyjnie myśleć i wciąż czekać na wiadomość od Ciebie. szukać Cię wśród tłumu i pisać wszędzie Twoje imię. przestałeś mi się śnić. i uwierz, że zapomniałam. nie mam pojęcia, czemu dzisiaj kiedy z Tobą rozmawiam moje serce, nadal tłucze się jak wirująca pralka. mam Cię gdzieś. ale moje uczucia, są nieco odmiennego zdania odnośnie Twojej osoby.mam nadzieję, że mojemu sercu przejdzie, bo ja nie mam ochoty na kolejne nieprzespane noce i stosy wysmarkanych chusteczek.

dziękuję Ci bardzo :  . cieszę się  że udało mi się zobrazować to co chciałam  dzięki czemu to zobaczyłaś. pozdrawiam Cię ciepło   . teksty abstracion dodał komentarz: dziękuję Ci bardzo : ). cieszę się, że udało mi się zobrazować to co chciałam, dzięki czemu to zobaczyłaś. pozdrawiam Cię ciepło ;*. do wpisu 22 kwietnia 2010
chyba troszkę przesadzasz  ale dziękuję   . teksty abstracion dodał komentarz: chyba troszkę przesadzasz, ale dziękuję ;*. do wpisu 21 kwietnia 2010
drętwo leżała na ulicy z coraz płytszym oddechem. było za ciemno  aby ktokolwiek mógł ją zauważyć. za późno  aby ktokolwiek tamtędy przechodził. ostatkami sił przyłożyła swoją dłoń do ucha. nasłuchując swojego ustającego tętna  zagryzała wargi z przeszywającego ją bólu. boso z rozmazanym makijażem i splątanymi włosami  leżała na chodniku ulicy w kałuży krwi. deszcz zaczął padać jak opętany  straciła przytomność. następnego dnia tuż o świcie znaleziono jej ciało. obok niej leżał pistolet umazany krwią. w jednej z dłoni trzymała kartkę papieru. przechodzień przystanął i podniósł świstek ówcześnie dzwoniąc na policje. było na nim napisane  małymi niezgrabnymi literkami   'sprawca   miłość.'

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

drętwo leżała na ulicy z coraz płytszym oddechem. było za ciemno, aby ktokolwiek mógł ją zauważyć. za późno, aby ktokolwiek tamtędy przechodził. ostatkami sił przyłożyła swoją dłoń do ucha. nasłuchując swojego ustającego tętna, zagryzała wargi z przeszywającego ją bólu. boso z rozmazanym makijażem i splątanymi włosami, leżała na chodniku ulicy w kałuży krwi. deszcz zaczął padać jak opętany, straciła przytomność. następnego dnia tuż o świcie znaleziono jej ciało. obok niej leżał pistolet umazany krwią. w jednej z dłoni trzymała kartkę papieru. przechodzień przystanął i podniósł świstek ówcześnie dzwoniąc na policje. było na nim napisane, małymi niezgrabnymi literkami ; 'sprawca - miłość.'

zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. zbyt często i zbyt intensywnie. wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni. ubieram sukienkę tył do przodu. maluję usta  tuszem do rzęs. zamiast tematu lekcji  wpisuję Twoje imię. nie potrafię się skupić na normalnym funkcjonowaniu. powinieneś czuć się winny. powodujesz paraliż moich szarych komórek.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. zbyt często i zbyt intensywnie. wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni. ubieram sukienkę tył do przodu. maluję usta, tuszem do rzęs. zamiast tematu lekcji, wpisuję Twoje imię. nie potrafię się skupić na normalnym funkcjonowaniu. powinieneś czuć się winny. powodujesz paraliż moich szarych komórek.

jesteś dla mnie istotniejszy niż Romeo dla Julii  Tristan dla Izoldy czy Edward dla Belli. ale to nie żadnego znaczenia. bo ani Ty  ani ja nie jesteśmy jednym z bohaterów cudzej imaginacji.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

jesteś dla mnie istotniejszy niż Romeo dla Julii, Tristan dla Izoldy czy Edward dla Belli. ale to nie żadnego znaczenia. bo ani Ty, ani ja nie jesteśmy jednym z bohaterów cudzej imaginacji.

trampki zamieniłam na szpilki. kubek z kłapołuchym na kieliszek. balonową gumę do żucia na papierosy.  Ciebie na bezsenne noce.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

trampki zamieniłam na szpilki. kubek z kłapołuchym na kieliszek. balonową gumę do żucia na papierosy. Ciebie na bezsenne noce.

nadal trzymam liścik od Ciebie  wysłany do mnie na lekcji matematyki. napisałeś w nim  że mnie kochasz. nie ważne  że to było tylko dla zakładu. i tak go zafoliowałam i powiesiłam nad łóżkiem.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

nadal trzymam liścik od Ciebie, wysłany do mnie na lekcji matematyki. napisałeś w nim, że mnie kochasz. nie ważne, że to było tylko dla zakładu. i tak go zafoliowałam i powiesiłam nad łóżkiem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć