 |
|
stawiałam go na pierwszym miejscu, myślałam, że zostanie, ale on nie potrafił przetrwać burzy, więc zostawił mi deszcz.
|
|
 |
|
nie wiem, już chyba skonam, nie wiem kurwa, mam doła, chcę się rzucić gdzieś pod koła i wiem, że temu podołam, mam czasem taką fazę, chcę wszystko rzucić nagle.
|
|
 |
|
mogłabym się teraz położyć i umrzeć dla Ciebie, już nie płakać, nigdy więcej bólu.
|
|
 |
|
przyjaciele ciągle pytają mnie czemu po prostu nie zapomnę. jestem uzależniona od bólu, stresu, dramatu, wciągnięta, kurwa nie jest ze mną za dobrze. ale tym razem już nie zmienię zdania, wyczołgam się z tej otchłani.
|
|
 |
|
czasem boję się , że ktoś inny zauważy to jak słodkie są twoje dołeczki w policzkach . albo dostrzeże twoje mega niebieskie patrzałki . albo wiesz ? że zobaczy jak śmiesznie się uśmiechasz gdy słyszysz swoją ulubioną piosenkę . boję się po prostu , że ktoś może odkryć w tobie to , co ja odkryłam . że ktoś może widzieć w tobie tego ideała , w którym ja się zakochałam . po prostu . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
czasem zamiast im zazdrościć po prostu współczuję . żyją w tak słodkiej nieświadomości , że aż robi się to żałosne . nie wiedzą nic o życiu i jest im fajnie . mogą się bawić całe dnie , śmiać beztrosko i przejmować tym , kiedy mama zawoła ich do domu na obiad , który wydaje się czymś koszmarnym . dziewczynki wierzą w księcia na białym koniu z którym będą mieć cudowne życie , a chłopcy robią wszystko , by tak było . żyją jak w bajce , nie mając o tym pojęcia . jest przewspaniale , ale przecież to wszystko pryśnie jak zły sen . i kiedyś , pewnego dziwnego dnia powita ich zwyczajna rzeczywistość . /tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Myślenie jest jak kaszel w nocy dokucza najbardziej.
|
|
 |
|
szczerzę wątpię, że myślałeś, że już będzie tak na zawsze
|
|
 |
|
dziś ludzie patrzą przez pryzmat tego kim jesteś w społeczeństwie
|
|
 |
|
I nawet jeśli sto par oczu jest na mnie Ciekawe ile stąd miałbyś odczuć o kłamstwie Dla mnie to nie szok ale odruch co najmniej I nawet jeśli czuję mój ból to jest na mnie
|
|
 |
|
Zabijamy siebie, by nie ranić innych.
|
|
|
|