 |
|
Szukałam Cię dziś w szafie. To szalone, wiem.
|
|
 |
|
Tęsknota to czekanie przepełnione uczuciami.
|
|
 |
|
Mówiłam, że nie będę na Ciebie czekała wiecznie. Nie wiem, dlaczego nadal czekam.
|
|
 |
|
Kofeina nigdy nie zastąpi snu, a przeprosiny nigdy nie naprawią złamanego serca.
|
|
 |
|
jej serce bije słabiej, bo powoli się rozpada . Gubi się w uczuciach i ciągle strach ją dopada . Nie wie co czuję i czego chcę, nawet nie jest świadoma czy nadal kocha Cię . /rebelliouspincess
|
|
 |
|
pamiętasz jak pierwszy raz przyszedłeś do Mnie z kumplami, byliśmy tylko ekipą,przesiadującą przed xbox'em nakurwiając w fife. Wszedłeś, spojrzała na Ciebie moja mama i rzuciła tylko " to twój chłopak ? ", zarumieniliśmy się patrząc na siebie, i cicho wybąkując pod nosem 'nie', a dziś wszyscy mówią,że widać jak szalejemy z miłości do siebie nie będąc razem.Czyżby wiedziała,że to przeznaczenie ? [popierdolonadama♥]
|
|
 |
|
kolejną dawkę nikotyny mieszam z tlenem, po brzegi wypełniam nią płuca. zatruwanie się od wewnątrz weszło mi w nawyk, to codzienne, powolne zabijanie się bez bólu przypadło do gustu. wieczorem znów dojdę do wniosku, że to przecież i tak nie ma sensu, znów będę krztusić się łzami, zaciągając się ostatkiem sił. bezbronny organizm podatny, na każdą nową ranę, serce do sedna przepełnione bólem, może nie wiesz, ale od pewnego czasu, dla mnie jedynym wyzwaniem by przetrwać to pierdolone życie, jest nieustanne starcie z nim samym, tak po prostu.. o kolejny oddech. / Endoftime.
|
|
 |
|
ułamek sekundy. usta przy ustach. moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie; 'co my robimy?'. nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. to jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokich biodrach.
|
|
 |
|
Żeby Ci serce pękło, skurwielu.
|
|
 |
|
Chyba za Tobą tęsknie. Chyba Cię kocham.
Chyba mnie kurwa pojebało. Chyba na pewno.
|
|
 |
|
Zaczęłam cierpieć na bezsenność.
Nawet nie wiesz co można sobie ubzdurać przez całą noc.
|
|
 |
|
Najgorsze są te nadzieje,
które już sam nie wiesz, po co je do cholery masz.
|
|
|
|