 |
|
Spotkaliśmy się. Po tak długiej nieobecności, po tak długim milczeniu..Długo nie mogłam uwierzyć w wiadomość wyświetlaną na ekranie mojego telefonu. Spotkać się ? Tak po prostu? Teraz? Co mam ubrać jak, się przywitać ? Miliony pytań.. Łapiąc za klamkę Twojego samochodu cały stres minął, czułam się bezpieczna. Wiedziałam, że to jest to. Rozmawialiśmy. Długo. Byliśmy tak szczerzy i otwarci. Nie potrafiłam wyrazić słowami jak bardzo się cieszę.. Brakowało mi tego. Bardzo. Ale boję się.. Boję, że to się znów skończy przyjaźnią bądź kłótnią.. Nie poradzę sobie drugi raz.. Nie dam rady kiedy moje serce pęknie drugi raz w tym samym miejscu dokładnie tak samo.. Zawsze chciałam żebyś potrafił się określić.. Kiedy już to zrobiłeś skończyło się to ponad półrocznym milczeniem. Teraz chcesz porozmawiać.. Tak strasznie się boję.
|
|
 |
|
Nawet bycie kurwą to sztuka.
|
|
 |
|
Ciekawe gdzie teraz jest. Co robi. Z kim rozmawia. Kogo dotyka. Co widzi. Co czuje.. Uśmiecha się? Czy jest Mu ciepło? Czy jest szczęśliwy?
|
|
 |
|
Przeważnie staram się walczyć o swoje do samego końca. Jednak nie zawsze mam na to siły. Teraz się poddałam. Chociaż może nawet nie tyle, że się poddałam jak zrozumiałam, że nic nie ma już sensu. Ile można walczyć o jedną osobę i o miłość? Mówią, że do samego końca, ale gdzie ten koniec? Ja chyba mój znalazłam właśnie teraz. Nie mam siły kolejny raz wchodzić w jego życie i niczym żebraczka prosić o miłość. Nie mogę się upokarzać, przecież to takie wyraźne, że on mnie nie kocha. Poddaje się. Z bólem serca poddaje się. Przegrałam najważniejszą walkę w swoim życiu - walkę o miłość. Chciałam dać wszystko, a zostałam z niczym. W życiu żadna walka nie jest sprawiedliwa, dlatego ja już kończę ten bój. / napisana
|
|
 |
|
Los karci zagubionych tych, co nie potrafią
Wziąć się w garść, oni się bawią by na mordę paść
Co? nie chcesz wstać czy nie możesz się podnieść?
Musisz klęskę odnieść, by wzbudzić drzemiące siły
|
|
 |
|
Jak wrażenia? nie wszystko jest do zrozumienia
|
|
 |
|
Możesz stracić i to dużo, słyszysz ciszę przed burzą?
|
|
 |
|
Dbaj człowieku o to żebyś się nie stoczył.
|
|
 |
|
Jebać urojenia. Nie wszystko jest do zrozumienia.
|
|
 |
|
Od dziś będę tylko piękniejsza i bardziej uśmiechnięta, aż zauważysz ile straciłes.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że nigdy już nie będę musiała przeżyć podobnej nocy. Leżałam z zaciśniętymi dłońmi, zagryzając wargi, by nie krzyczeć głośno. Nie mogłam znaleźć ulgi w łzach.
|
|
|
|