 |
|
- Kręcisz z nim ? - Ta, chyba watę cukrową. / posrajsiedziwko.
|
|
 |
|
Kocham swoją rodzinę,tak jak się rodzinę kocha.
Kocham rap i przyjaciół,Tobie palancie wynocha.
|
|
 |
|
gdy marihuana się kończy, papieros się wypali, a po wódce zostaje pusta butelka wiedz, że teraz trzeba radzić sobie samemu.
|
|
 |
|
Chujowo się czuję , nie długo walentynki ty z nim a ja sam. Obiecuję wypije za Ciebie i jego żeby nigdy Cię nie skrzywdził, żeby nigdy nie nie traktował Cię jak szmatę. Nie patrz na mnie przecież jestem zwykłym śmieciem który kocha Ciebie./jnds
|
|
 |
|
Bo mój ulubiony kolor to kolor twoich oczu./jnds
|
|
 |
|
Pamiętaj znajomość kończy ta osoba, która może stanąć przed światem z podniesioną głową i szczerze powiedzieć "nie ma powrotów".
|
|
 |
|
i tak po prostu z dnia na dzień, przestaliśmy dla siebie istnieć.
|
|
 |
|
Nachylił swoją glowę tak,by znaleźć się tuż przy mojej twarzy.Czule odgarnął mi wlosy z czoła i podniósł mój podbródek tak bym na niego spojrzała-Nie wierzysz mi prawda?-Spytał na co ja spuściłam z niego wzrok.-Mówiłem Ci,że jestem tu specjalnie dla Ciebie.Z nią nic mnie juz nie łączy-próbował mi wytłumaczyć lecz ja nie chciałam go słuchać.Odepchnęłam go delikatnie-Byłeś z nią 4 lata,mnie znasz od 2 tygodni i co?Miłość od pierwszego wejżenia?-Zadrwiłam i wyszłam z pokoju pozostawiając go samego.Nie wierzyłam w to co mówił,ani w żadne jego gesty.Alkohol szumiał mi w głowie,lecz byłam świadoma każdego swojego słowa.Nie wierze juz w nic.W żadne zapewnienie,w żadne czułe słowo.Zmieniłam się.Z romantycznej dziewczyny stałam się zimną i egoistyczną osobą..Nie chce krzywdzić,lecz wiem,że im się należy.Niejednokrotnie płakałam nie móc spać w nocy.tęskniłam i topiłam smutki w butelce wódki.Tegoroczne walentynki spędzę podobnie.Samotnie, bo czas mojej miłośi juz dawno przeminął..|| pozorna
|
|
 |
|
I would go through all this pain,
Take a bullet straight through my brain,
Yes, I would die for ya baby;
But you won't do the same.
|
|
 |
|
wlewam herbatę do bułki. wrzucam szczoteczkę do kibla. zakładam bluzę na nogi. nie umiem skleić nawet jednego sensownego zdania trując wszystkich żałosnymi wypocinami. tak, tęsknię. || skejter.
|
|
|
|