 |
|
Nie staraj się uszczęśliwiać jej na siłę. Jej nie potrzeba tysiąca par butów i najmodniejszych ciuchów. Ona potrzebuje Ciebie, tylko. Potrzebuje Twojego ciepła, nie tylko w chwilach, gdy jest jej zimno. Potrzebuje Twojej dłoni splecionej z jej dłonią, nie tylko kiedy jesteście w towarzystwie. Potrzebuje Twojego oddechu na swojej szyi nie tylko wieczorami. Potrzebuje Ciebie obok siebie, zawsze. Potrzebuje Twojego serca, by jej serce mogło bić - dla Ciebie.
|
|
 |
|
chciałabym z czystym sumieniem spojrzeć ci w oczy, uśmiechnąć się i głośno oraz całkowicie szczerze oznajmić, że już mi nie zależy, chciałabym.
|
|
 |
|
rozkoszne mamrotanie twoich warg już zawsze będzie odbijało się echem w mojej głowie. ♥
|
|
 |
|
owszem, nie muszę niczego udawać, bo radzę sobie świetnie. ale nie zaprzeczę, że o niebo lepiej byłoby Mi z Tobą. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Zawsze, gdy przechodził obok, jej oczy krzyczały. Tak jakby chciały za wszelką cenę powiedzieć, że bez Niego to nie to samo.
|
|
 |
|
nie doceniłam, straciłam, przepraszam.
|
|
 |
|
W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że niektórych ludzi nie zmienisz. Opętani własną dumą nie posłuchają Ciebie, odwrócą się i odejdą. Nie biegnij za nimi. Nigdy
|
|
 |
|
nie wyobrażam sobie nikogo obok mnie, prócz niego
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego uważam, że jesteśmy idealną parą? Bo żadna dziewczyna, nie czekała by na ciebie tyle czasu, a tym bardziej nie znosiła by codziennie twoich humorów .
|
|
 |
|
Ćpunem może i jestem , ale z sercem./jnds
|
|
 |
|
Jego wzrok błądził za mną śledząc każdy wykonany przeze mnie ruch.-Uważaj na niego,gapi się jakby miał zaraz pożreć Cię wzrokiem-słysząłam głos przyjaciółki.-Niech się gapi i podziwia- odrzekłam kończąc pisać smsa po czym wstałam i wyszłam z pokoju.Nie minęło 5 minut jak reszta poszła w moje ślady.Z każdą sekundą był bliżej szepcząc i podszczypując mnie za uda-Uważaj,żebym ja Cię zaraz nie uszczypnęła!-krzyknęłam i ponowie opusciłam pomieszczenie.Podążał za mną.Mimo,ze znałam go 2 godziny,mimo,ze wkurzał mnie bardzo to pociągał.Cholernie mnie pociagał.Nie wiem kiedy zaczelismy się całować.Jego dłonie bladziły po całym moim ciele.Poznajac każdy zakamarek mego ciała.Chciałam krzyczeć lecz bałam sie rekacji znajomych.Czułam się pierwszą lepszą,choć mówił,że tak nie jest.czułam się nikim,choć mówił,ze jestem wszystkim.Na drugi dzień zadzwonił prosząc o spotkanie.Lecz ja nie mogę.Nie moge spojrzeć swojemu odbiciu w lustrze, nie moge zapomnieć ostrzeżeń przyjaciółki..Żałuję..|| pozorna
|
|
 |
|
A w jej oczach jest kawałek nieba i ta iskierka blasku słońca./jnds
|
|
|
|