 |
|
Moje kłamstwa, mój ból, moje straty, moje wybory, moje życie i proszę zamykać drzwi przy spierdalaniu z niego.
|
|
 |
|
Czasem, ot tak, mam ochotę wstać, podejść do lustra, popatrzeć chwilę na swoje odbicie. a potem, z największą siłą na jaką mnie stać, uderzyć. by to, co zobaczyłam, rozbiło się na milion pojedynczych kawałeczków. i więcej już nie wróciło.
|
|
 |
|
Co z tego że mnie obserwujesz, co z tego że na mój widok pojawia Ci się na twarzy delikatny uśmiech, co z tego że gdy przechodze obok Ciebie lustrujesz mnie wzrokiem??? Powiedz mi co z tego jak nic z tym nie zamierzasz zrobić ?
|
|
 |
|
Ludzie potrafią Cie zniszczyć. Powierzając im swoje marzenia,plany, nadzieje, uważaj by nie powiedzieć za dużo. Bowiem wystaczy chwila by Twoj najlepszy przyjaciel przystawił Ci lufe do czoła i z ironicznym uśmiechem pociągnął za spust.
|
|
 |
|
Ludzie przychodzą, odchodzą. Ale wspomnienia zostaną zawsze.
|
|
 |
|
Jesteś mi potrzebny żebym mogła nakurwiać szczęściem. ^^
|
|
 |
|
Życie jest cholernie ironiczne. Potrzebujesz hałasu, by docenić ciszę. Smutku, by docenić szczęście. I nieobecności, by docenić obecność.
|
|
 |
|
Łatwo Cię zranić, nie?
Łatwo Cię złamać, nie?
Często płaczesz, prawda?
Nie lubisz tego, prawda?
A wszystko przez to, że ktoś zlekceważył twoje uczucia, prawda?
|
|
 |
|
aa. Endoftime ma dziś urodziny! ♥
|
|
 |
|
dziś, wczoraj, przedwczoraj, dwa, trzy, cztery, pięć czy sześć dni, tydzień, dwa czy trzy, miesiąc, dwa, trzy temu, kurwa czy to ważne? odkąd sięgam pamięcią, odkąd ożyło szczęście, a serce z sekundą uderzyło mocniej, odtąd On jest przy mnie, jest dla mnie, jest obok. / endoftime.
|
|
 |
|
w tym tkwi sens istnienia, by być będąc nawet w połowie martwym, by kochać krusząc skałę na sercu, by oddychać, gdy brakuje tlenu, by żyć, nawet jeśli tak naprawdę, nie ma już dla kogo. / endoftime.
|
|
 |
|
Pojechać do nowego miasta, zmienić numer telefonu, tożsamość, zerwać kontakty, zacząć życie od nowa.
|
|
|
|