głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika darksideofthesun

  Czujesz do niej coś jeszcze?    Mógłbym dla niej oszaleć gdyby dała mi możliwość.

love0space dodano: 30 lipca 2016

- Czujesz do niej coś jeszcze? - Mógłbym dla niej oszaleć gdyby dała mi możliwość.

Obiecuję Ci   że kiedyś przed pójściem spać pomyślisz  kur.a ale mi jej brakuje

xlovex dodano: 19 listopada 2015

Obiecuję Ci , że kiedyś przed pójściem spać pomyślisz "kur.a ale mi jej brakuje"

W chwili  kiedy zastanawiasz się czy kogoś kochasz  przestałeś go już kochać na zawsze..

xlovex dodano: 19 listopada 2015

W chwili, kiedy zastanawiasz się czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze..

Chłopak dla dziewczyny powinien zrywać kwiaty  a nie zrywać z dziewczyna dla szmaty ..

xlovex dodano: 19 listopada 2015

Chłopak dla dziewczyny powinien zrywać kwiaty, a nie zrywać z dziewczyna dla szmaty ..

Droga eks  życzyłabym Tobie wszystkiego dobrego ale już to miałeś.

xlovex dodano: 19 listopada 2015

Droga eks, życzyłabym Tobie wszystkiego dobrego ale już to miałeś. ;]

Wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam  że pociągnie za sobą tyle wydarzeń  płaczu  smutku i szczęścia...

xlovex dodano: 19 listopada 2015

Wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam, że pociągnie za sobą tyle wydarzeń, płaczu, smutku i szczęścia...

Nie lubię mówić o swoich uczuciach. Wszystko duszę w sobie. Bo po co się wyżalać ? Skoro i tak ktoś powie  aha  albo  będzie dobrze  . to bez sensu..

xlovex dodano: 19 listopada 2015

Nie lubię mówić o swoich uczuciach. Wszystko duszę w sobie. Bo po co się wyżalać ? Skoro i tak ktoś powie "aha" albo "będzie dobrze ". to bez sensu..

Miłość – najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija cię zarówno wtedy  gdy cię spotka  jak i wtedy  kiedy cię omija. Ale to niedokładnie tak. To skazujący i skazany. To kat i ostrze. I ułaskawienie w ostatnich chwilach. Głęboki oddech  spojrzenie w niebo i westchnienie: dzięki ci  Boże. Miłość – zabije cię i jednocześnie cię ocali.

love0space dodano: 3 października 2014

Miłość – najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija cię zarówno wtedy, gdy cię spotka, jak i wtedy, kiedy cię omija. Ale to niedokładnie tak. To skazujący i skazany. To kat i ostrze. I ułaskawienie w ostatnich chwilach. Głęboki oddech, spojrzenie w niebo i westchnienie: dzięki ci, Boże. Miłość – zabije cię i jednocześnie cię ocali.

  Dlaczego nie wszyscy je widzą? Dlaczego kolory znikły?   Dawca wzruszył ramionami.    Takiego dokonaliśmy wyboru  postanowiliśmy przejść na jednakowość.

love0space dodano: 3 października 2014

- Dlaczego nie wszyscy je widzą? Dlaczego kolory znikły? Dawca wzruszył ramionami. - Takiego dokonaliśmy wyboru, postanowiliśmy przejść na jednakowość.

zerwiemy przywiązanie z szyi

love0space dodano: 3 października 2014

zerwiemy przywiązanie z szyi

Nie czytaj mnie   zabijam powoli .

love0space dodano: 5 luty 2014

Nie czytaj mnie , zabijam powoli .

Nie mieli pomysłu na starość  tak jak wcześniej nie mieli pomysłów na życie. Byli już starsi  niż to sobie wywróżyli w dzieciństwie  i nie wiedzieli co z tymi nadgodzinami począć. Wszystko już się skończyło  kurtyna opadła  trzask krzesełek dawno ucichł  a oni pozostali na pustej scenie z odegranymi już rolami  zostali bez tekstu  bez reżysera i bez widowni. Nie odróżniali już dni  o świętach dowiadywali się z telewizorów i radioodbiorników  wtedy kupowali droższe niż zwykle wędliny  ciasto  butelkę wina i zasiadali w milczeniu do stołu  żegnali się machinalnie przed jedzeniem  wytrzymywali ze sobą przy stole tych kilkadziesiąt minut        a potem się chowali po kątach  każde przed swój ekranik        wracali do swoich jaskiń  zapatrzeni w cienie na ścianach. Rytuały przeszły w nawyki.

love0space dodano: 5 luty 2014

Nie mieli pomysłu na starość, tak jak wcześniej nie mieli pomysłów na życie. Byli już starsi, niż to sobie wywróżyli w dzieciństwie, i nie wiedzieli co z tymi nadgodzinami począć. Wszystko już się skończyło, kurtyna opadła, trzask krzesełek dawno ucichł, a oni pozostali na pustej scenie z odegranymi już rolami, zostali bez tekstu, bez reżysera i bez widowni. Nie odróżniali już dni, o świętach dowiadywali się z telewizorów i radioodbiorników, wtedy kupowali droższe niż zwykle wędliny, ciasto, butelkę wina i zasiadali w milczeniu do stołu, żegnali się machinalnie przed jedzeniem, wytrzymywali ze sobą przy stole tych kilkadziesiąt minut, a potem się chowali po kątach, każde przed swój ekranik, wracali do swoich jaskiń, zapatrzeni w cienie na ścianach. Rytuały przeszły w nawyki.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV