to że łażę cały dzień wkurzona i obrażona na cały świat nie oznacza ,że na Ciebie też to właśnie oznacza , że masz do mnie podejść i się spytać "co jest?" lub po prostu powiedzieć banalne nic nie znaczące słowa "będzie dobrze :D"
na religii wpajali mi, że zazdrość to grzech. Ale jak mam nie grzeszyć jak ta suka z plastikowym ryjem jest wpatrzona w Ciebie jak w obrazek i napierdala jak potłuczona jaki to ty cudowny nie jesteś..