 |
|
"Chowam uczucia do kieszeni dziurawej z nadzieją, że wreszcie zgubie.."
|
|
 |
|
I rano znów staje przed lustrem i powtarzam, by nie zapomnieć- "już go NIE kocham"
|
|
 |
|
-Pobawimy się w "kocham Cię" ?
-Nie, bo znowu przegram(zawsze przegrywam)
|
|
 |
|
jedyny plus to to , że nie można się spóźnić , gdy nikt nie czeka .
|
|
 |
|
gdy pytają mnie co u Ciebie, tak strasznie ciężko mi przyznać, że nie wiem..
|
|
 |
|
-dlaczego płaczesz ? -co..? ach.. to z przyzwyczajenia
|
|
 |
|
`otóż, nie będę płakać, bo rozmaże mi się makijaż, nie będę tęsknić, bo stracę chęć życia, usiądę powspominam, jak piękne były początki.`
|
|
 |
|
jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem. A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem o koleżance z klasy. Nienawidzę cię za to.
|
|
 |
|
Myślisz że mnie kochał..? - Myślę że się starał..
|
|
 |
|
Przepraszam, że każdego dnia wstając - myślałam o Tobie. Przepraszam za każdą łzę szczęścia, spowodowaną Tobą. Przepraszam za myśl, która mogła mi przebiec przez głowę na Twój temat. Przepraszam, za każde "kocham" wypowiedziane w duchu. Przepraszam za świat, który był w mojej wyobraźni. Przepraszam za siebie, że mogłam się kiedyś do Ciebie odezwać. Przepraszam za każdy wieczór, który spędzałam na rozmowie z Tobą. Przepraszam za to, że kiedykolwiek wypowiedziałam do Ciebie złe słowa. Przepraszam za to, że uwierzyłam w komplementy jakie mi prawiłeś. Przepraszam za każdą lekcję, na której myślałam " jakby to było? ". Przepraszam, że nie pochłonęła mnie codzienność gdyż myślałam o Tobie. Przepraszam za przyjaciół, którym uwierzyłam, że świat nierealny mógłby w każdej chwili stać się rzeczywistością.
|
|
 |
|
Kochała go ale to był tylko taki szczegół. Nic nieznaczący watek, bo przecież nie liczą się uczucia. Nie w tej bajce. Próbowała za wszelka cenę zapomnieć, ale dobrze wiedziała, ze jej się to nie uda, zbyt wiele uczuć, tych dobrych i tych złych było w jej głowie. Tylko dlaczego mimo wszystkiego, mimo tego, ze cierpiała przez to co on robił nadal go kochała. Nadal wierzyła, ze może się odezwie może się zmieni.. może tęskni.. Ale to tylko głupie przypuszczenia, które w szarej rzeczywistości są tylko przypuszczeniami. Ale nie przecież ludzie się nie zmieniają, głos w głowie okrutnie jej to podpowiadał. Bajka się jeszcze nie skoczyła.. Ale kto wie czy zakończy się happy endem..
|
|
 |
|
Cicho przyznaję, że
Najlepiej jest, gdy obok jesteś Ty
|
|
|
|