 |
|
Byłam nieobecna. Zresztą prawie zawsze jest się nieobecnym, lub raczej nie w pełni obecnym, a to w skutek naszego ułamkowego, chaotycznego i prześlizgującego się , niecnego i podłego obcowania z otoczeniem (...).
|
|
 |
|
Miłość pojawia się zupełnie nieoczekiwanie, daje o sobie znać w marginalnym wydarzeniu i bez żadnej zapowiedzi. Wielu przegapia ten moment, czekając na jakieś objawienie, warkocz komety na niebie, zapowiedź w prześnionym śnie lub przynajmniej ogromny bukiet czerwonych róż przyniesiony na kolejną randkę.
|
|
 |
|
Ciągle mam ten nieco zagubiony wygląd, to zadziwienie dziecka, które nie bardzo pojmuje świat.
|
|
 |
|
"Jest coś niesamowitego w byciu nie w humorze. Wiesz, że jesteś wredna i źle ci z tym, ale nie możesz się opanować."
|
|
 |
|
Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył? Ale tak żeby już więcej ani razu, żeby już więcej za nic, żeby już więcej nie miał odwagi. No ile razy?!
|
|
 |
|
Czasami patrzę na siebie w lustrze, a nawet nie patrzę. Po prostu czuję, że moje oczy gasną.
|
|
 |
|
"Koniec miłości nie daje o sobie zapomnieć. Nawiedza snami, nawiedza ciszą. Nawiedzani przez upiory, stajemy się jak one. Życie odpływa. Słabnie tętno. Nic się nie rusza.Niektórzy to aprobują i twierdzą, że to leczy. To wcale nie leczy. Martwe ciało nie czuje bólu."
|
|
 |
|
Czy wydawało ci się już kiedyś, że świat pozostawi cię samą w tyle, czy miałaś uczucie, zaglądając w każdy kąt mieszkania, że przestrzeń zawęża się, przekonanie, że ubranie starzeje się w ciągu nocy, że w każdym lustrze twoje odbicie odgrywa rolę twojej mizerii, bez żadnego widza i nie przynosi ci to najmniejszego poczucia ulgi, myślisz, że nic cię nie kocha, że ty nie kochasz nikogo, że to całe nic to właśnie jest pustka twojej własnej egzystencji?
|
|
 |
|
...i wciąż szukam tej magicznej tęczy...
|
|
 |
|
'Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.'
|
|
 |
|
" Dziwnie jest podglądać cudze szczęście, jeszcze dziwniej, jeśli to szczęście dotyczy bliskiej osoby i to wcale nie ja jestem jego przyczyną (...) "
|
|
|
|