 |
|
Dawno, dawno temu była sobie szczęśliwa rodzinka - siostra i trzech braci. Pewnego dnia na ich dom zła czarownica rzuciła klątwę. Jeden z braci wyparł się na siostrę, bo stwierdził, że od dzisiaj zaczyna zadawać się tylko z elitą, żeby móc zostać gwiazdką. Najstarszy brat, po tylu latach spędzonych z siostrą, kazał się jej odpierdolić, bo usłyszał od złego duszka wiedźmy, że 'siostra wtrąca się w jego życie i go kontroluje'. Trzeci zaś brat, w którego miłość i wierność najmocniej wierzyła siostra, wpadł wieczorem do pokoju i oznajmił, że życie to przyzwyczajenia i nie ma sensu tego dłużej ciągnąć. Opuścił dom. Siostra samotnie zajmowała się domem, a duszki czarownicy rozbierały go cegiełka po cegiełce, aż w końcu runął na samotnie siedzącą przy stole siostrę. / rzabaa
|
|
 |
|
Właśnie w tej sekundzie ktoś umarł.
W tej sekundzie ktoś się narodził. W tej sekundzie ktoś walczy o coś, co ma każdy z nas, coś co jest tak naprawdę najważniejsze - życie. Przyznaj się, czekasz na coś, co tak naprawdę nigdy się nie wydarzy. Przyznaj się, że nie umiesz docenić tego, na co właśnie patrzysz. Nie umiesz zadbać o siebie, a tym bardziej o drugiego człowieka. Pogłębiająca się rana na Twoim sercu mogłaby być zaszyta, gdybyś tylko chciał. Uważnie spójrz na swoje odbicie w lustrze i zadaj sobie pytanie - czy jesteś szczęśliwy? Zwolnij, zastanów się i żyj chwilą. Ciesz się każdą sekundą, jakby to była ostatnia.
|
|
 |
|
ludzie, są jak herbata. do swojej ulubionej przywiązujesz się nad zwyczaj bardzo. do jej smaku, zapachu. ona parzy Cię w usta, ludzie parzą w serce. ale za herbatą, kiedy wycofają ją z produkcji nie będziesz rozpaczać na taką skalę jak za ludźmi, którzy mają to do siebie, że odchodzą. że zwyczajnie stygną.
|
|
 |
|
Zawsze spoko - pędzić do wyjścia dla zawodników po meczu, mieć nagłe zagrodzoną drogę przez jakiegoś faceta, zamierzać przeprosić, przejść obok i kontynuować trasę, lecz podnieść jeszcze wzrok w górę i spostrzec, iż owym facetem jest Kosok.
|
|
 |
|
'Czyste fuckty, przyjacielu'.
|
|
 |
|
Łatwo kotu zabić kota. To z psem są problemy.
|
|
 |
|
'Jestem dobry na raz, może dwa - potem skreślić'. - Vixen
|
|
 |
|
'Wiesz, co jest najgorsze ? Że uczę się z tym żyć' - Vixen .
|
|
 |
|
i tak mnie lubisz! jeszcze nie kochasz, ale i do tego dojdziemy.
|
|
 |
|
mam sobie napisać na czole, ze Cie kocham, żebyś to w końcu zobaczył ?
|
|
 |
|
Chciałabym kiedyś obudzić się obok kochającego mnie męża, wiedząc, że w pokojach obok śpią nasze dzieci. Chłopiec, wyrastający na młodego mężczyznę, traktujący każdą dziewczynę jak księżniczkę i jego młodsza siostra, śliczna, wesoła, nie zdająca sobie sprawy z tego, co czeka ją w dalszym życiu. Wychodzę do pracy, w której czuję się spełniona, bo robię to co lubię. Powrót do domu, domowe obowiązki i chwila na odpoczynek. Po południu kawa z przyjaciółką i wieczór spędzony z mężczyzną mojego życia i może z dziećmi, które od czasu do czasu zrezygnują ze spotkania z kumplami, woląc posiedzieć z nami. I tak upływałby dni, najlepiej z jak najmniejszą ilością problemów.
|
|
 |
|
nie lubię zaglądać do kubka i nie widzieć w nim herbaty.
|
|
|
|