 |
|
śmierć czasem może być jedynym wybawcą.
|
|
 |
|
nie patrz mi w oczy, bo wiem, że jesteś w stanie zabić mnie samym wzrokiem.
|
|
 |
|
nigdy bym nie odeszła, gdybyś mi na to tak bezczelnie nie pozwolił.
|
|
 |
|
najpierw przestałam wierzyć, że to się uda, teraz przestałam wierzyć, że to się kiedykolwiek skończy.
|
|
 |
|
powtarzam sobie: teraz zniosę już wszystko, po tym zniosę wszystko.
|
|
 |
|
czuję, że coś się zaczyna, że mój czas zatoczył pełne koło, że przeszłość znowu wraca, że to wszystko, co było kiedyś zdarzy się drugi raz. drżę, zaciskam pięści, nie wierzę w sny, nie chcę w to wierzyć. to nie może się powtórzyć. boję się. tak bardzo się boję, że tym razem tego nie przetrwam.
|
|
 |
|
i wciąż nie mogę uwierzyć, że żyjemy pod tym samym niebem i oddychamy tym samym powietrzem.
|
|
 |
|
na kłamstwie nigdy nie uda nam się zbudować szczęścia.
|
|
 |
|
Chcę stać ponad tłumem i pierdolić resztę
Wyjdę sam przeciw reszcie, niech boli – przejdzie
Nawet jeśli upadę to niżej się nie da
I chyba nie mam już nic do stracenia
Chcę stać ponad syfem i smrodem ulic
Nie uciekać, stać jeśli to mnie zgubi
Nie uciekaj, walcz, wytrzyj gołdę z buzi
Mówią ale pierdole ludzi/Szops&Bonson
|
|
 |
|
życie zmusiło mnie bym skłamała ale to cię nie powinno dziwić kiedy prawda zawodzi zemsta jest najlepszym rozwiązaniem.
|
|
|
|