 |
|
Nie potrzebowałem Cię, milczałem, nie chcąc wracać, bo takim jak ja się nie wybacza
|
|
 |
|
Ale nie wiem czy potrafię mówić, że nadal Cię kocham. Za wszystkie grzechy nie żałuję, nie umiem mówić "przepraszam"
|
|
 |
|
To wszystko mnie zabija gdzieś, zgubiłam dumę, zgubiłam szczęście, które kiedyś miała w sobie
|
|
 |
|
mówią świat jest nasz nie wierzę w takie slogany bo mamy co sami zgarniamy własnymi rękami.
|
|
 |
|
W jej oczach łzy, w twoich tylko bezsilność bo nie umiesz płakać, nawet gdy jebie się wszystko.
|
|
 |
|
popsułeś, zniszczyłeś, zgniotłeś i wrzuciłeś pod łóżko. / i.need.you
|
|
 |
|
Cisza krzyczy, tak głośno. Próbuję ją zrozumieć. Jednak nie dam rady. / i.need.you
|
|
 |
|
Zadając sobie ból po raz kolejny, już o nim nie myśle i wstrzymuję się od krzyków. I tak już nic mnie nie uratuję / i.need.you
|
|
 |
|
Chyba nie cieszy mnie już twój widok, nie dlatego że zapomniałam o tobie i już cię nie kocham, po prostu to boli. Ręce mi drzą, usta próbują się nie otworzyć a oczy? Uciekają w drugą stronę. / i.need.you
|
|
 |
|
cóż, zadzwonił i powiedział, że to koniec, nie widziałam jego twarzy, był smutny czy raczej wolny? / i.need.you
|
|
 |
|
Zamiast zrobić krok w przód i coś zmienić, wolę rozdrapywać stare sprawy, chyba polubiłam ten ból / i.need.you
|
|
 |
|
Możesz dać troszkę, ja w zamian dam wszystko / i.need.you
|
|
|
|