wiecie co ? znowu mam wszystkiego dość. dość tych wszystkich wiadomości, o których dowiadują się prawie codziennie i które z dnia na dzień robią się coraz to bardziej uciążliwe. chcę o nich zapomnieć i wywalić je z mojej głowy raz na zawsze. lecz tak się nie da. wmawiam sobie tylko, że to nie prawda, że to tylko moje urojenia. moja psychika nie działa niestety na wyłączność...
mam słabość do Ciebie całego, do twoich oczu, włosów, ruchów, gestów, mowy, wszystko mnie w tobie interesuje, zaczynając nawet od koloru twoich majtek. Wszystko mnie w tobie kręci, nie moja wina, że jesteś taki fajny.