 |
|
zacząć od zera, zepchnąć w niepamięć WSZYSTKIE problemy zamurować w ścianie
|
|
 |
|
nie wiem dokąd podążam wiążą ze mną nadzieję, więc muszę się wywiązać LUZ, mam z tego przejebaną frajdę ;>
|
|
 |
|
po co marnujesz mój czas? po co? masz trzy miliardy alternatyw. po co się męczysz i grasz?..
|
|
 |
|
jesteś moim życiem. jakby ostatnim puzzlem tej cholernej życiowej układanki. wszystko niby poukładane i nagle patrzysz, a brakuje Ci ostatniego puzzla. ostatniego, lecz najważniejszego. i już nic nie jest takie samo, wszystko bez sensu bo nie układa się w całość..
|
|
 |
|
stara miłość nie zamarza, zmienia stan skupienia nie widzę Cię dziś, spotykasz się już z kimś :)
|
|
 |
|
rap był ze mną jak zesrało się wszystko, jak śmigałam jak lunatyk.. życie obok- JEBAĆ RZECZYWISTOŚĆ
|
|
 |
|
słowo kocham chyba nigdy tu nie padło, więc nie łatwo przechodzi mi przez gardło. jestem egoistą, nie szukam u Ciebie pomocy- nie wypłaczę Ci się w ramie choćbyś mnie o to poprosił.
|
|
 |
|
gówno w Twoich myślach z powodu jakiegoś człowieka? pamiętaj, pierdol to.. to Tobie czas ucieka
|
|
 |
|
serotonina to kpina, kurwa, chyba w żyłach płynie amoniak albo benzyna, bo mam wrażenie, że coś wypala mnie od środka
|
|
 |
|
idąc na spotkanie z innym, wychodząc z bramy.. wiem, że KIEDYŚ się spotkamy;)
|
|
 |
|
szukając szczęścia wbijam w to chuj mam dosyć szuj, które robią mi gnój, gdzieś za plecami
|
|
 |
|
o wielu sprawach już nie zamienimy słowa
odnajdź spokój, na szczycie
|
|
|
|