 |
|
"I wtedy okazuje się, że to pulsujące światełko na koncu tunelu to pociąg towarowy zmierzający w twoją stronę..."
|
|
 |
|
Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
|
|
 |
|
"Nie czekaj, aż napisze. Może On wcale nie myśli o Tobie w taki sam sposób, jak Ty o Nim. Pewnie wyszedł teraz z kumplami i wróci późną nocą, a Ty nie jesteś Jego pierwszą myślą w żadnej minucie. Nie wspomina chwil z Tobą spędzonych, nie czyta dziesięć razy tych samych wiadomości, bo pewnie już dawno je usunął. Myśli o Tobie, jak o każdej innej dziewczynie minionej przed chwilą na ulicy. Co z tego, że wymieniliście parę uśmiechów, kilka słów i masę spojrzeń. Tylko dla Ciebie czas poświęcony dla Niego, znaczył dużo. To Ty starałaś się być tam, gdzie On powinien pojawić się w danej chwili. Ubiegałaś się o spotkanie z Nim, o krótką niezobowiązującą rozmowę. Ubzdurałaś sobie to wszystko. Chciałaś by Cię pokochał, byś była dla Niego wszystkim. Pragnęłaś być Jego całym światem, a On nawet nie starał się być w Twoim świecie."
|
|
 |
|
Czasem czuje zazdrość lecz kwestią jest normalną gdy nie mogę czegoś zdobyć a ktoś to ma za darmo..
|
|
 |
|
Chłopak kiedyś był w porządku bez wątpienia teraz patrzę na niego i widzę dno, coś go zmieniło, pytanie tylko co..
|
|
 |
|
Nie tak miało być, że narkotyki priorytetem co drugi zryty dekiel, młode suki walą fetę. Powiem jedno, na mój rozum to cały świat oszalał i daj mi teraz powód, żebym dalej się tu starał.
|
|
 |
|
I choć nie lecę po bandzie, w temacie narkotyków, to ciężko było odmówić paru specyfików. ;)
|
|
 |
|
Matka jest jedna, wciąż o tobie pamięta To ona się martwi, gdy po nocy się szwendasz. Chce dla Ciebie szczęścia i miłości rodziny, nie lekceważ słów matki dzieciak nigdy..
|
|
 |
|
Dla mnie najważniejsze w życiu jest, prawdziwe szczęście Wy róbcie co chcecie, ja mam swoje podejście!
|
|
 |
|
“To się zaczyna w nocy, sam nawet za bardzo nie wiem, co mam robić, nie śpię. Nawet nie masz pojęcia, co to jest: samotność, cisza, wilgotne ciepło poduszek sto razy obracanych, nasłuchiwanie odgłosów kroków i samochodów na ulicy, czyjegoś głosu, błysk latarni, tortury przeszłości, strach przed przyszłością, czy będzie taka jak przeszłość, a potem białawy świt poprzez firanki, i te pieprzone ptaki.”
|
|
 |
|
“Kiedy stoisz przede mną i patrzysz na mnie, cóż Ty wiesz o moich wewnętrznych cierpieniach i cóż ja wiem o Twoich. Nawet gdybym upadł przed Tobą i szlochając powiedział Ci o moich, cóż więcej mógłbyś wiedzieć o mnie niż wiesz o piekle, kiedy ktoś opowiada, że jest gorące i straszliwe.”
|
|
 |
|
"– Czy kiedy mam go na wyciągnięcie ręki, mogę tęsknić za nim jeszcze bardziej, niż kiedy go nie było?
– To nie jest żadna tęsknota. Brakuje ci po prostu tego, co chciałabyś od niego dostać."
|
|
|
|