 |
|
To dziwne - nie mieć kogoś, a bać się go stracić.
|
|
 |
|
Da sie o kimś zapomnieć. Trzeba poznać kogoś innego. Kogoś kogo pokochasz jeszcze bardziej niż tamtego.
|
|
 |
|
Momentami nie wytrzymuje, łzy stają się codziennością ukrywaną pod wymuszoym uśmiechem, tylko po to by nikt nie pytał co się dzieje. Choć czasem tak idealnie udaję szcześliwą dziewczynę, dla której życie to coś pięknego, to z dnia na dzień kruszę się coraz bardziej, może nie potrzebnie, przecież mam wszystko co najważniejsze, ale zrozum, moja przesłość jest wszędzie, nawet nie mam się do kogo przytulić.
|
|
 |
|
[2]"Tak naprawdę każdy jest egoistą i ludzie powinni dążyć do samowystarczalności jeśli nie chcą cierpieć. Dlatego ona wybrała książki i kawę jako swoich codziennych i jedynych kompanów, towarzyszy podróży przez wyboistą, pełną zakrętów drogę życia. Tam zawsze odnajdywała siebie, bez względu na to co czuła. No i ani gorący napój, ani kilkaset zapisanych stron oprawionych w okładkę nie mogły jej zranić, zawieść po raz kolejny. Może kiedyś będzie tego żałować, ale teraz była tak cholernie pewna, że izolacja od świata to jedyny właściwy wybór."
|
|
 |
|
[1]"Pyta co u niej. Odpowiada wymijające i bezsensowne słówko ''jakoś''. Co w ogóle znaczy to ''jakoś''? Idiotyczna odpowiedź. Następnie szybko zadaje to samo pytanie, jak najszybciej, żeby tylko nie zdążył zapytać co się dzieje, czy coś jest nie w porządku. Bo co miałaby mu znowu odpowiedzieć? Że kompletnie w s z y s t k o jest nie w porządku? Że świat wali jej się na głowę, że nie potrafi poradzić sobie ze swoim życiem, że jest smutna i bardzo samotna, ale jednocześnie odtrąca każdego człowieka, który chce się do niej zbliżyć? Swoją drogą to jest jej sposób, jej strefa bezpieczeństwa- być samą, nie pozwolić nikomu się zranić po raz kolejny. Być sama ze sobą, zdana tylko na siebie, z sobą jako swoim wrogiem, ale również jako jedynym wybawicielem. Tak było łatwiej, łatwiej było wytrzymywać cierpienie zadawane sobie samej niż to otrzymane ze strony kogoś z kim wiązało się jakiekolwiek nadzieje."
|
|
 |
|
To już nawet nie jest smutek. To jest pustka.
|
|
 |
|
Bycie zapomnianym, to prawdziwa tortura.
|
|
 |
|
Boję się. Nie chcę zostać sama.
|
|
 |
|
Jak mogę rozpocząć coś nowego,skoro siedzi we mnie tyle wczorajszości?
|
|
 |
|
Łatwiej kogoś obrazić, niż powiedzieć mu, że jest dla ciebie ważny. Łatwiej powiedzieć komuś, że się go nienawidzi, niż wyznać mu miłość. Wiem, też tak mam.
|
|
 |
|
Ale od poniedziałku, od jutra, od pierwszego, od Nowego Roku - wszystko będzie inaczej.
|
|
 |
|
Kiedy przechodzisz obok mnie obojętnie, serce pęka bardziej, tworząc nowe rany.
|
|
|
|