 |
|
Omijam przypal na tyle ile to możliwe przez cały czas życie płata nam figle
|
|
 |
|
Żyjemy pod naciskiem, wiec jak szanować mamy system? Który atakuje kiedy człowiekowi czujność przyśnie..
|
|
 |
|
Oparcie w ludziach, z nimi o puchar walcze, dziekuje Bogu za dana mi szanse, ej.
|
|
 |
|
I sam sobie jestem winien, daj zapomniec, wszyscy mamy zle w glowach, chce oprzytomniec.
|
|
 |
|
Liczy sie wiarygodność i dla gry prawdziwość w świecie, gdzie ludzie kłamią, jednocześnie w pierś bijąc.
|
|
 |
|
I chuj wbijam, jesli nie trafiam w Twoje gusta, robie w tym miescie rap jakby nie mialo byc jutra ;)
|
|
 |
|
I tylu szczerych, co palców jednej dloni.
|
|
 |
|
Przestań sie martwic kurwa, jest mi dobrze, jeśli coś znaczyłem jak zdechne przyjdź na mój pogrzeb
a jeśli nie, pierdole Cie tak ze zachodzisz w ciąże ;)!
|
|
 |
|
Tu jeden brat drugiemu pogonił taki towar, że tamten przez trzy dni nie mógł wydusić słowa.
|
|
 |
|
"Bo chcę z tobą poprzebywać. Jeszcze parę dni. Za wszelką cenę. Pomimo że mnie bez przerwy okłamujesz. W sumie, to okłamuj mnie dalej. Wciskaj mi najgorszy kit na świecie. Nie chcę nic oprócz twoich farmazonów. Oprócz twoich bajek. Oprócz twojego udawania dorosłej. Szukania dziury w całym. Pragnę, byś mnie bez przerwy wkurwiała."
|
|
 |
|
"Bał się słowa "kocham". Jak cholera. A przecież to tylko słowo. Tylko zlepek przypadkowych głosek, którym ktoś nadał jakieś głębsze znaczenie. A mimo tego bał się go... Bo to słowo było obietnicą, wyrażało więcej niż tysiące innych. Wypowiadając je, składa się jednocześnie obietnicę.
"Będę przy Tobie. Zawsze i wszędzie, jak Anioł Stróż. Będę gotów iść za Tobą na koniec świata tylko po to, by Cię zobaczyć. Będę Cię wspierał, pocieszał, komplementował. Będę z Tobą bezgranicznie szczery. Będę. Tak po prostu".
Coś w ten deseń. Tylko bardziej."
|
|
 |
|
[2]"Myślę o niej. O błękitnych oczach, które tak często nawiedzają mnie w snach.
Czasem mam takie momenty, że tańczę na cienkiej granicy. Niepewnie, jak małe dziecko. I szczerze mówiąc, to wcale mi to nie przeszkadza. Wiem, że mogę stoczyć się w otchłań, ale nic z tym nie robię. Jest mi to obojętne.
Czasem mam takie momenty, że istnieję.
Ale o życiu nikt nic nie mówił."
|
|
|
|