 |
|
- Czego ty wogóle chcesz?
- Chcę żeby ktoś mnei kochał, chcę mieć dla kogo żyć.
|
|
 |
|
Prawdziwym wyzwaniem, prawdziwą trudnością w moim życiu jestem ja.
|
|
 |
|
Mówią, że nic nie dzieje się przez przypadek, ale powiedz mi kurwa po co ja ciebie spotkałam?
|
|
 |
|
"Nie pamiętam, kiedy dokładnie wszystko uległo zmianie. W jednej chwili byłem niczym ściana. Nieczuły na wszystko..."
|
|
 |
|
"Wbiłam paznokcie w poduszeczki dłoni, starając się skupić uwagę na bólu, anie tym dławiącym, upokarzającym uczuciu, które we mnie wzbierało. Stałam tak...oszołomiona, powstrzymując napływające do oczu łzy."
|
|
 |
|
"Cierpiał. Naprawdę wierzył, że nikt go nie kocha. A taka świadomość niezależnie od tego, kim jesteś, boli..."
|
|
 |
|
“Niczego nie lubię. Może to ze strachu. Właśnie tak, boję się. Pragnę siedzieć sam w pokoju przy opuszczonych roletach. Delektuję się tym. Jestem świrem. Jestem kompletnym wariatem.”
|
|
 |
|
Walentynki mówicie - ja to nazywam 14 - tym Lutym.
|
|
 |
|
“Nie chcę Cię zniechęcić. Chcę żebyś był pewny tego co robisz, bo ja już nie mam sił znowu o kimś zapominać.”
|
|
 |
|
''Pojawiasz się dopiero wtedy, gdy przestaję tęsknić. Kiedy nie boli mnie już Twoja nieobecność. Swoim powrotem burzysz wszystko, co tak trudno było mi odbudować. Równowagę. Harmonię. Spokój. Powrót do normalnego życia.''
|
|
 |
|
skoro nie umiesz mi odpowiedzieć na pytanie co byś zrobił, gdybym umarła to mogę umrzeć już teraz, tylko po to, żebyś poznał odpowiedź.
|
|
 |
|
i nie ma nic gorszego niż usłyszeć, że jesteś opcją tymczasową i tak nie umieć odejść.
|
|
|
|