 |
już nie jest tak jak było kiedyś, już nie jesteś najważniejszy. głowną role w moim życiu odgrywa teraz TRENING / ogarnijziomek
|
|
 |
lubię na sobie spojrzenia przypadkowych facetów / ogarnijziomek
|
|
 |
tak, jestem egoistyczną suką. tak, jestem wredna i chamska. tak, lubię topić smutki w wódce. tak, uwielbiam zaciągać się dymem z papierosa. tak, to wszystko przez Ciebie. / ogarnijziomek
|
|
 |
z biegiem czasu zrozumiałam, że nie jesteś mnie wart : ) / ogarnijziomek
|
|
 |
Nieprzemyślane decyzje prowadzą do bolesnych skutków / ogarnijziomek
|
|
 |
Mimo wszystko zawsze będziesz zajmował to honorowe miejsce w moim sercu / ogarnijziomek
|
|
 |
Z każdą kolejną nocą, z każdą wypłakaną łzą, z każdym wypitym kieliszkiem uświadamiam sobie, że to co było między nami – wypaliło się…/ ogarnijziomek
|
|
 |
.` Można mówić, że ma się to gdzieś. Można twierdzić, że już dawno przestało zależeć. Można kłamać. Ale można też, wbrew wszystkim i wszystkiemu, zawalczyć. Zawalczyć o to, co się kocha, co jest najważniejsze. Można nie kłamać.
|
|
 |
.` a pamiętasz jak na pierwszym spotkaniu niewinność zapanowała nad Naszymi emocjami ? jak oboje byliśmy strasznie spięci, a każde wypowiedziane słowo było kierowane ze sztucznym spokojem? pamiętasz ten pierwszy delikatny pocałunek? zrobiłeś pierwszy krok i połączyłeś Nasze wargi, przenosząc Nas oboje na olbrzymią planetę miłości. albo wtedy, gdy chwyciłeś Mnie za rękę. zarumieniłam się, a Ty słodko obdarowałeś Mnie uśmiechem. to wszystko było tak spokojne, tak ciche, że gdyby poprosić o komentarz kogoś z boku, stwierdziłby zapewne ' para idealna ' . później wszystko się spieprzyło, każda minuta była nie do wytrzymania. nienawidziliśmy się, a złość ukazującą się poprzez łzy, sama ułożyła usta w prosty szyk słów - to koniec Nas.
|
|
 |
.` Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw.
|
|
 |
.` gdy powiedziałeś Mi, że to koniec Nas, nie syknąłeś nic w stylu ' powodzenia z innym ' . nie użyłeś żadnego stwierdzenia, które jednoznacznie mówiłoby, iż życzysz Mi szczęścia w przyszłości. zamilkłeś, a to mogłoby Mi zaznaczyć, że może jeszcze zapragniesz wrócić.
|
|
 |
.` chcę usłyszeć do Ciebie, że to definitywny koniec. chcę byś wykrzyczał Mi w twarz, że przegraliśmy. czekam, aż stanowczo stwierdzisz, że to od początku miało marne szanse na przetrwanie, a Twoje zaangażowanie było formą zrobienia Mi przyjemności. powiedz tak, może to pomoże, bo już sama nie wiem, co ze sobą zrobić.
|
|
|
|