 |
|
obiecaj mi, że jak już wtulę sie w Twoje ramiona, to nigdy mnie z nich nie wypuścisz i nigdy nie pozwolisz odejść.
|
|
 |
|
dziewczyna z problemami większymi niż Mount Everest.
|
|
 |
|
jebac to wszystko, nie mam juz sily ;]
|
|
 |
|
..Za to w kwestii fonii układ akcentów na werblu.
Trwały poczuciem sensu i paletami montan
Siłą tysięcy wersów i felietonami source'a.
Szanowała je forma , treść bujała się z nimi.
Dreszcz od stóp do szyi kiedy razem tańczyły.
Tak by żyły zapewne gdyby nie brak rozwagi,
lecz bez piątego wszystkie cztery uczą się ranić...
|
|
 |
|
'Kiedy stwierdzisz, że nie warto próbować, że Zbitych fragmentów lustra nie umiesz dopasować, Przyjdzie pora, powiem "chodź tu" Spojrzę Ci w oczy i zaczniemy od początku'
|
|
 |
|
Czekam tylko na to co przyniesie nowy dzień, znowu zawistne mordy, przywołują ten cień, i choć jest źle trzeba dalej brnąć w tej fałszywej mgle..
|
|
 |
|
Za dużo by milczeć, za mało by mówić...
|
|
 |
|
Cześć, jestem sobą, chcesz być mną, czy wolisz ze mną...?
|
|
|
|