 |
|
Ciekawe, czy kiedykolwiek na moje 'kocham cię', zaczęło mu bić szybciej serce.. Ciekawe, czy całując się ze mną, czuje w brzuchu motylki. Ciekawe, czy czasami mu się śnie. Ciekawe, czy myśli o mnie poza czasem, kiedy napiszę wiadomość, czy się spotkamy. Ciekawe, czy kiedykolwiek nie mógł zasnąć, bo siedziałam w jego głowie i nie chciałam wyjść. Ciekawe, czy kiedyś, mówiąc 'to moja dziewczyna', poczuł dumę.
|
|
 |
|
Czasem jest po prostu źle. I tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć, tak
mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.
|
|
 |
|
"Zbyt często udajemy obojętność by nie ujawnić, że na kimś nam zależy."
|
|
 |
|
wciaz nas cos laczy. przynajmiej powinno, wspolne wspomienia, wspolne pierwsze razy, wspolna milosc
|
|
 |
|
Jesteś moim odległym przeznaczeniem z wyboru, oddałbym wszystko byle by usłyszeć Twój głos, nie mógłbym Cie minąć na ulicy bez powiedzenia słowa, większość czasu tęskniłem za głosem który był niewysłuchany
|
|
 |
|
spytałam miłość gdzie się chowa i powiedziała żebym otworzyła dłonie i oczy
|
|
 |
|
zazdroszczę mu mnie.. tak mocno kochającego serca mu zazdroszczę. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym. Wśród tandety lśniąc jak diament, być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie byłam dla was wystarczająca. Przepraszam, że zawsze wszystko niszczyłam. Przepraszam, że starałam się być obok mimo wszystko. Przepraszam, że nie potraficie wielu rzeczy zrozumieć a ja nie umiem ich wytłumaczyć. Przepraszam, że to zawsze moja wina, że to ja nie potrafię zrozumieć. Przepraszam, że byłam. Że byłam z wami, obok... | choohe
|
|
 |
|
Nie, nie jestem [sama]. Jestem taka jak wszyscy na tym głupim, cholernym, zdumiewającym świecie. Niedoskonała. Nawet bardzo. Ale pełna nadziei. Nadal jestem sobą.
|
|
 |
|
Od jutra będę smutna. Od jutra, nie od dziś. I każdego dnia, choćby nie wiem jak był smutny powiem: od jutra będę smutna, nie od dziś...
|
|
 |
|
W moich oczach możesz dostrzec, jak bardzo jesteś mi potrzebny.
|
|
|
|