 |
|
Nie spodziewałam się, że możesz być taki podły.
|
|
 |
|
Dziś kończę z miłością, bo miłość to szmata.
|
|
 |
|
Zabiłeś miłość, którą Cię darzyłam.
|
|
 |
|
Zostawiłeś mnie samą wiedząc że sobie nie poradzę.../ bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
|
To nic nie znaczyło. To nie była miłość.
|
|
 |
|
Wolałabym chamskie "spierdalaj" od ciszy.
|
|
 |
|
Nie czuj przykrości z powodu kogoś, kto dał sobie z Tobą spokój. To jemu powinno być przykro, bo olał kogoś, na kogo mógł liczyć w każdej sytuacji.
|
|
 |
|
Pchnął mnie na łóżko z taką siłą, że poczułam pod kręgosłupem twardość podłogi. Przyciągnęłam go do siebie i zaczęłam całować z taką namiętnością jakby od tego zależały losy świata. Kolejne warstwy ubrań padały obok nas, a jedyne co widziałam to grę mięśni jego ciała,spojrzenie, które mówiło, że każda komórka jego ciała mnie w tej chwili pożąda. Miałam tak samo. Nie wiem sama czy to był seks, czy pierwszy krok do nieba. Nie wiem czy to była miłość czy zwykły wybuch gorąca. Wiem tylko, że ślady po moich paznokciach na jego plecach długo nie dadzą mu zapomnieć jak spalał się w mojej rozkoszy. Miałam czerwone policzki, nie od wstydu, a od tego nagłego wybuchu uczucia. Potem paliliśmy papierosy. Fajkę zgasiłam na jego sercu, już zawsze będzie nosił moje znamię. [ esperer ]
|
|
 |
|
Moje ciało tego pragnie i mój umysł się tego domaga, nieważne co się ze mną stanie, chcę tego i chcę tego teraz i żadna siła mnie nie powstrzyma, dawno nie wiedziałam czego chcę, kurwa, nigdy nie wiedziałam czego chcę, teraz chcę Ciebie, chcę Ciebie teraz, nieważne co się ze mną stanie, nic mnie nie powstrzyma. [ ekstaaza ]
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę tego uczucia, tych dreszczy na całym ciele które towarzyszyły mi kiedy trzymałeś moją dłoń ./[k]
|
|
 |
|
To był moment kiedy zdałam sobie sprawę, że właśnie Ciebie chce /[k]
|
|
 |
|
Patrze na Ciebie i wierzę, że mógłbyś być mój. /[k]
|
|
|
|